IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dom Holsztyna

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Dom Holsztyna   Pon Gru 03, 2012 8:34 pm

Jest to dom w pewnym sensie piętrowy, ponieważ ogółem na piętrze znajduję się jedno pomieszczenie i w zasadzie jest to poddasze. Sam budynek jest średni, ni duży ni mały, taki w sam raz. Przed wejściem znajduję się taras, podtrzymywany dwoma białymi kolumnami. W środku znajduję się korytarz o lekko kremowych ścianach, a na środku wyłożony jest ładny miękki i lekko bordowy dywan. Z prawej strony korytarza znajduję sie kuchnia, oczywiście w bardzo dobrym stanie. Światło za dnia wpuszcza ciepłe promienie nadające pomieszczeniu miły wygląd. Wracając do punktu "wejścia" na lewo prowadzi mały korytarzyk prowadzący do łazienek i schodami na poddasze. Jest to sporawy pokój mieszczący duże osobowe łóżko, parę szafek i biurko. Pokój posiada też balkon który ładnie ukazuję całe podwórko. Na dole miedzy kuchnią a jedną z łazienek znajduję sie salon. Jest on bardziej kwadratowy dzięki czemu wydaję się dosyć spory. Na białych ścianach wiszą obrazy z martwą naturą ( z czego jeden jest autorstwa Alexa). W jednym rogu pomieszczenia znajduj a się dwie szafy, a z drugiej regał. Na wprost od drzwi znajdują sie kolejne, tym razem całe oszklone prowadzące na mały taras prowadzący na podwórko. W salonie od prawej strony do środka znajdują się dwie szafki miedzy którymi stoi półka, na której stoi telewizor. Przed nim leży duży kremowy i miękki dywan na którym stoi niski stolik otoczony po bokach jasnymi fotelami, i pomiędzy nimi kanapą na której drzemię sobie teraz Holsztyn.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 4:58 pm

Louise przemykała uliczkami czekając aż zobaczy na swej drodze dom brata. Nie wiedziała dlaczego jak chce się do niego wybrać, to zawsze musi badać deszcz. Pewnie to jedna ze skandynawskich klątw, która nie pozwala jej zatrzymać się na parę dni u Alexandra. Dokładnie nie wiedziała co ją przekonało do przyjazdu tutaj. Samotność? Interesy? Czy po prostu stęskniła się za tym popieprzonym, nadopiekuńczym braciszkiem. Jednak kochała go mino wszystko… Choć czasami naprawdę działał jej na nerwy.
Gdy tylko zobaczyła budynek od razu przyśpieszyła kroku. Z przyzwyczajenia nacisnęła bez niczego klamkę, zawsze drzwi były otwarte, jednak teraz spotkał ją zawód. Westchnęła cicho, wyjmując plik kluczy z kieszenie, szukając tego odpowiedniego. Kiedyś wymienili się nimi tak na wszelki wypadek, jeśli już mieli pojawić się z niezapowiedzianą wizytą, to lepiej czekać w domu niż na ganku na tego drugiego. Otworzyła drzwi. Wolała uważać, aby nie przewrócić się o buty brata, który miał dziwny nawyk stawiania ich tuż przy wycieraczce.
Powiesiła płaszcz na wieszaku, parasol włożyła do stojaka i zdjęła buty. Jakoś nigdy nie przejmowała się, aby zabierać jakieś na zmianę, choć nie powie, miała jedną parę do chodzenia po domu, pewnie teraz znajdowała się ona gdzieś na dnie torby podróżnej, którą niosła w lewej ręce. Jej kroki odbijały się echem po całym domu, chyba Alex wybył na jakąś randkę albo coś w tym guście. Przezornie zajrzała do kuchni i jej wzrok przyciągnęła sterta naczyń w zlewie. O kogoś czeka zmywanie garów. Stwierdziła, że woli poczekać w salonie, skierowała się od razu tam i zobaczyła brata. Spał sobie jak gdyby nigdy nic na kanapie… Leń.
- Do zmywania garów zapraszamy raz! – powiedziała donośnym głosem, kładąc torbę na jeden z foteli. Próbowała wyglądać srogo, jednak króliczek za pasem psuł ten efekt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 5:17 pm

Z błogiego snu wyrwał go znajomy głos. Serce niemal wyskoczyło mu z piersi, a to że szybko sie zerwał spowodowało że zakręciło mu się w głowie. Wyszukał podparcia i zaczął szybko się rozglądać. Przed nim stała naburmuszona urocza blondynka z różowym króliczkiem u boku. Wyglądała dosyć komicznie, gdy naburmuszone poliki zrobiły się całe czerwone.... właściwie... co ona u niego robiła i jak?... Ah faktycznie miała klucze
- Lou? Co tu robisz?.... Zresztą nie ważne- potarł zmęczone oczy... zawsze wyglądał na lenia. Co on poradzi, w końcu jest człowiekiem i się męczy. W dodatku zaczęło padać i nie mógł dokończyć pracy- Ah...co ja gadam. Jest zimno i pada, jeszcze się przeziębisz. Może się czegoś napijesz ciepłego. Co do naczyń, trochę sie ich nazbierało ale nie musisz od razu na mnie krzyczeć- spojrzał na nią z wyrzutem, jednak po chwili uśmiechnął się, posadził siostrę na fotelu i pognał do kuchni. Po chwili wrócił z ciepłym napojem i postawił przed Szlezwik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 5:46 pm

Usiadła posłusznie na fotelu i obserwowała uważnie brata. Jednak bardziej skupiła swój wzrok na jego klatce piersiowej i ramionach. Chyba musiał ciężko pracować, bo wyraźnie widziała rysujące się pod nią mięśnie… Nie pamiętała jak to było, gdy Alex to zawsze chucherko, które musiało polegać na innych. Chyba zmienił się już dawno, a ona tego po prostu nie zauważyła.
- Alexander… Kiedy ci się takie mięśnie zrobiły? – spytała spokojnie, skubiąc uszko króliczka.
Spojrzała na niego spod przymrużonych powiek. Nie musiał być taki… NADOPIEKUŃCZY. Przecież to był właśnie jeden z powodów dla których mieszkali oddzielnie.
- Nie przejmuj się to tylko deszczyk, miałam parasol, a ubranie mi nie przemokło. – powiedziała obronnym tonem, a po chwili wskazała na torbę. – Zostaję na parę dni, o ile mi na to pozwolisz. – dodała, gdy przed nią znalazł się kubek z herbatą. – Zielona?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 6:02 pm

Mimowolnie zaczerwienił się gdy siostra zaczęła go opisywać. Fakt... dużo ostatnio pracował jednak nigdy nie zwracał uwagi na to jakie efekty to wywoła. Zresztą... co to takiego. Zatrzymał na chwilę wzrok na siostrze, jednak gdy poruszyła kolejny temat przeniósł wzrok na herbatę
- Tak, zielona jeżeli dobrze pamiętam- uśmiechnął się na myśl że siostra zostanie na dłużej- Czemu miałbym nie pozwolić? Zawsze jesteś tu mile widziana, zresztą kiedyś to był i twój dom... A tak po za tym wszystko w porządku? U ciebie i w ogóle, tak niespodziewanie się zjawiłaś...- znowu zwrócił na nią wzrok. Człowiek z czasem się zmienia, a Alex mógł spokojnie stwierdzić, że jego siostra ładnieje z każdą ich wizytą. Nie zmieniało to jednak faktu że była tą samą energiczną Szlezwik sprzed lat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 6:21 pm

Przyjrzała się uważnie rumieńcowi na twarzy brata. Nie myślała, że jeśli powie coś takiego to on zareaguje jak nieśmiałe dziewczę w noc poślubną. Gdyby powiedziała to na głos, pewnie strzeliłby jeszcze większego buraka, a dla niej to by nie była komfortowa sytuacja, ale widok… Ciekawe.
- Moja ulubiona. – powiedziała ciepło, uśmiechając się wesoło. – Tak, pamiętam jak tu mieszkałam, jednak dziwnie się teraz czuję, gdy jestem z dala od morza… - jak mogła nie pamiętać tego? W końcu kiedyś miał kto zmywać… - U mnie? Dobrze, nawet bardzo dobrze. Tylko powoli zaczynała mnie męczyć ciągła praca… Postanowiłam dlatego wyjechać na jakiś krótki urlop, a ponieważ dawno cię nie widziałam, chciałam złożyć ci wizytę. Dodatkowo czasami irytuje mnie Hitler… - powiedziała powoli, markotniejąc przy ostatnim zdaniu. – A co u ciebie? Czemu tam rzadko listy pisałeś? – zmieniła szybko temat, rozchmurzając się od razu.
Gdyby wiedziała co o niej myśli brat od razu by spłonęła rumieńcem. Nie uważała się za ładną, po prostu morskie powietrze dobrze robiło na cerę, jednak niestety cycki od niego nie rosły. Nie chciała stracić tego wigoru jakim tryskała od zawsze, ale teraz znajdowała się w krytycznej sytuacji, była po prostu przepracowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 6:36 pm

- Staram się odpisywać jak najczęściej... może nie mam tyle pracy co ty, mimo to staram się nie siedzieć w domu bezczynnie, stąd ten bałagan- westchnął i zgarnął wzrokiem salon -Myślę że nie powinnaś się przepracowywać, w dodatku sam Hitler, w sumie się cieszę że nie często mnie odwiedza.Strasznie na ciebie naciska, a ja jak zwykle siedzę z założonymi rękoma, żywot obdarzył mnie tą głupia nieśmiałością...- westchnął ciężko- Ehh i tego właśnie ci zazdroszczę, ze wszystkim sobie radzisz potrafisz się dogadać- uśmiechnął sie ciepło do siostry po czym zaśmiał- Zdecydowanie nic się nie zmieniło. Zresztą tak jak już mówiłem, jeśli masz jakieś problemy i potrzebujesz pomocy, zawsze do usług. W końcu trzeba sobie pomagać, a ja po za pracą na roli nie mam nic ciekawego do roboty. Mi też brakuje morza... mimo to podoba mi się tu. Jest miło i cicho, mój dom można nazwać wypoczynkowym- zaśmiał się ponownie i zwrócił wzrok w stronę okna. Znowu padało... czasami to dobrze, mimo to ciągle miał wrażenie że jakby umiera życie w tych dniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 7:01 pm

- Wiesz, że ja ostatnio stwierdziłam, iż w domu jestem tylko po to aby położyć się spać i wykąpać? Ja już tam nawet nie jem, bo brak mi czasu. – powiedziała nieco smutno, patrząc na kubek z herbatą. – Wiem, ale teraz to mam tylko te nieszczęsne dostawy broni i innych rzeczy do wojny, dlatego Hitler tak często mnie nawiedza, bo chce dokładnie wiedzieć jak mi idą przygotowania. – odgarnęła przydługą grzywkę, która wpadła jej w oczy. – Nie twoja wina, że jesteś taki nieśmiały, sama kiedyś taka byłam, dlatego spędzając czas z Prusakiem mój charakter zmienił się nie do poznania. – odpowiedziała mu dość swobodnie, przecierając oczy. Miała szczęście, że nie zauważył on worów pod nimi, bo by dostała niezły wykład. – Wiem, wiem. Problemów to chyba na razie nie mam. Choć może jest coś co mnie martwi, ale wolę to odłożyć na późniejszy termin. Przecież dobrze wiesz czym się wiązało moja wyprowadzka. Ty jesteś lepszy w roli i te okolice są dla ciebie korzystniejsze, ja mam smykałkę do handlu, dlatego wyjechałam. – odpowiedziała smutno, zdając sobie sprawę jak bardzo boli rozdzielenie. – Chciałabym mieszkać w spokojnej okolicy, jednak kocham swój spokojny dom, niedaleko plaży. – uśmiechnęła się z zadowoleniem, na samą myśl o tym.
Wzięła głęboki wdech i odetchnęła. Musiała w końcu pogadać tak normalnie i na spokojnie. Rozłożyła się wygodnie na fotelu, wzięła sporego łyka herbaty. Właśnie tego jej brakowało. Domowej atmosfery.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 7:16 pm

Nie podobało mu się to. Ona ciągle tylko pracowała. Hitler był niepoważny żeby obarczać ją takim ciężarem. Każdy kiedyś potrzebuje pomocy, odpoczynku, domowej atmosfery i miłych słów. A ona miała tylko pracę, co w sumie nie dawało jej nic. Spojrzał ze smutkiem na swoje ręce, które nerwowo splecione spoczywały na jego kolanach. Jednak szybko się otrząsnął i uśmiechnął do siostry.
- W twoim domu panuje taka świeża atmosfera. Kiedy u ciebie bywałem, w nocy zawsze budziłem się i wychodziłem na plaże, chociaż mogłaś tego nie zauważyć... Eh... kiepsko ukrywasz zmęczenie- uśmiechnął się do siostry, jednak naprawdę było mu smutno, jak on tęsknił za tymi beztroskimi chwilami gdy Lou nie musiała pracować od rana do nocy. Wstał i delikatnie wziął rzeczy siostry, po czym pocałował w czoło- Dobrze by było żebyś chociaż chwilę odpoczęła. Ja w tym czasie sprzątnę w kuchni i przygotuję obiad. I nie ma żadnych ale
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 7:29 pm

Naburmuszyła się lekko. Nie to, że była pracoholiczką. Louise po prostu za często stawiała sobie za zadanie, aby zrobić swoje zadanie i odpocząć. Jednak te wszystkie informacje, dane, zamówienia, powoli zaczęły jej się mieszać w głowie. Nawet nie miała już okazji, aby iść z kimś z rodzeństwa na piwo i trochę ponarzekać na Hitlera, Francję, ceny i Ludwiga. Niby rozmowy na lekkie tematy, ale przynosiły to ukojenie i wewnętrzny spokój.
- Wiem o co ci chodzi. Od razu w nim czujesz się tak… spokojnie. Nocne spacery po plaży, wiem o czym mówisz. A najpiękniej morze wygląda podczas sztormu… - powiedziała nieco oczarowana, przypominając sobie jak to wygląda. – Nie jestem zmęczona! – dodała naburmuszona. Jednak wiedziała, że go tak łatwo nie oszuka.
Gdy poczuła usta brata na swoim czole skrzywiła się od razu. Nie była dzieckiem.
- Dobra, dobra. Niech ci będzie. Ale ostrzegam braciszku, ja zajmuję prawą stronę łóżka. – zadeklarowała szybko, spodziewając się na ten temat kłótni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 7:39 pm

Zaśmiał się. Próbowała nie wyglądać dziecinnie, a przez swoje humorki bardziej je przypominała
- Jasne jasne.. o masz tu ciasio. W końcu do obiadu trochę się zejdzie. Odpocząć każdy musi, dlaczego mniejszości mają tak ciężko pracować. W końcu to też ludzie....- spojrzał ponownie na siostrę- Idź odpocznij trochę. U mnie będziesz miała święty spokój i w końcu solidnie odpoczniesz. Postaram się przechwycić wszystkie urzędowe rzeczy jakie będą dochodziły pocztą albo te co masz pewnie ukryte gdzieś w torbie- uśmiechnął się lekko do Lou, po czym ruszył do kuchni. Nie sądził że miała aż tak źle... może nie w pełni, ale nie miała żadnej przestrzeni i wolności co Alexa strasznie bolało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 7:46 pm

- Ciasio? Alexander, ile ty masz lat, że tak mówisz? – powiedziała z wyraźną naganą w głosie. – A co na obiad? Odpoczywanie? Sam fakt, że tu jestem to odpoczynek…. – odpowiedziała kąśliwie, próbując zachować powagę. – Święty spokój, czyli gary zmywasz nadal ty, prawda? A i wara od mojej torby, choć i tak nie mam tam żadnych dokumentów. Schowałam je dokładniej. –dodała z uśmiechem, próbując wyglądać mega słodko i uroczo.
Odprowadziła brata wzrokiem i wyjęła króliczka zza paska. Spojrzała maskotce prosto w oczy i zastanowiła się głośno:
- To co Mattuś? Na ile zostaniemy u Alexandra?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 7:54 pm

Wszedł do kuchni i szybko (na serio szybko) zmył naczynia,ustawił na suszarce i już miał się brać za przygotowania, ale szybko cofnął się tyłem do salonu
- Tak w ogóle co chcesz na obiad?- spojrzał na siostrę trzymającą w uroczy sposób pluszaka i mimowolnie się zarumienił. Tak.. zdecydowanie wyssała urok połowie z jego familii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 8:02 pm

Podniosła wzrok i spojrzała na brata. Nie myślała, że będzie ją w tym momencie o coś pytał. Spłonęła rumieńcem, gdyby tylko wiedziała, że wejdzie to by nie mówiła do króliczka… To takie… dziecinne.
- Nie wiem… Może jakieś spaghetti? Albo zupa? A deser musi być! Może jakaś galaretka? Albo ciasto? Hej, Alex, masz coś takiego? – trajkotała jak katarynka, próbując ukryć zażenowanie.
Nie, ona nie wyglądała słodko. Bardziej jak… debilka…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 8:08 pm

- Hahah.Robi się- głowa zniknęła z pola widzenia.

"*"


Ufff, w końcu skończył. Apetyt jego siostry był całkiem...spory, nie przeszkadzało to jednak Alexowi. W sumie to lubił gotować, a gdy miał to zrobić dla kogoś bliskiego było to niezwykle przyjemne. Rozstawił naczynia i potrawy na stole, po czym, nie wychodząc z kuchni zawołał siostrę do stołu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 8:13 pm

Powolnym krokiem ruszyła w stronę kuchni i zajęła swoje byłe/stałe miejsce. Spojrzała na swój talerz i spytała brata:
- A nie masz do tego piwa bawarskiego?
Odgarnęła niesforne włosy, które tak właściwie powoli zaczęły wpadać jej do ust, będzie musiała je jakoś związać, bo teraz ją tylko niepotrzebnie irytowały i denerwowały. Może powinna je obciąć? Ale jeśli to zrobi to straci z sześćdziesiąt procent swojej słodkości. A ten jej urok czasami jej się przydawał, a nawet bardzo często.
- A co będzie w końcu na deser? – spytała z roziskrzonymi oczami.
Jak skończą jeść musi pogadać poważnie ze swoim kochanym braciszkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 8:24 pm

- Na deser jest i galaretka i ciasto. Tylko to drugie siedzi jeszcze w piekarniku. Piwo....- spojrzał na siostrę i uniósł do góry jedną brew- Może coś się znajdzie, nie piję alkoholu sam ale zawsze coś mam na czarną godzinę- Alex wstał od stołu, przeszedł do salonu i z salonu na podwórko kierując się w stronę małej jakby komórki... mimo to była znacznie bardziej ogarnięta niż normalnie komórka być powinna. Z małej "bunkrowej" lodówki wyciągnął alkohol na czarną godzinę, albo ogólnie alkohol... w domu nie lubił trzymać . Przy okazji zerwał też parę dojrzałych jabłek, zebrał truskawki i maliny. Wrócił do kuchni i postawił przed siostrą butelkę upragnionego piwa i misę z owocami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 8:34 pm

- W takim razie nie mogę się doczekać, aż go nie spróbuję. A jak ci smakuje konfitura ode mnie? Mam nadzieję, że dotarła do ciebie w jednym kawałki. – rzekła spokojnie, uśmiechając się z zadowoleniem, bo już czuła się jak w domu. – Ale piwo masz od Braciszka Bawarii tak? Po żadne inne nie jest tak dobre jak jego. – upewniła się jeszcze raz. Nigdy nie miała świadomości na temat piwa poza obszarem Niemiec. Ona je po prostu ignorowała.
Gdy brat zostawił ją samą rozejrzała się po kuchni. Nie wiedziała czy powinna tu jakoś szperać, albo szukać jakiś podejrzanych rzeczy. Wobec niego od zawsze chciała być szczera i dyskretna. Dlatego czekała cierpliwie, uderzając palcami w stół.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Wto Gru 04, 2012 8:43 pm

- Wszystko jest na swoim miejscu jak kiedyś. A konfitura? Doszła - uśmiechnął się pogodnie- Akurat w tej dziedzinie cię nikt nie pobije, chociaż nie tylko w tej potrafisz być nie zastąpiona. Hmm no nic, jedz bo wystygnie- potarł dłońmi ramiona. Mimo wszystko było dosyć zimno i nieźle padało. Mógł chociaż założyć płaszcz... ale to nie pierwszy raz przywyknie. Oparł głowę na ręku i z uśmiechem patrzył na siostrę. Ile to czasu minęło, a mu nadal nie przeszło....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Sob Gru 08, 2012 10:12 pm

- W takim razie cieszę się z tego powodu, martwiłam się, że się potłucze albo coś w tym guście. Dlatego na wszelki wypadek wzięłam jeszcze jeden słoik. – powiedziała między kęsami zachwycając się tym wybornym jedzeniem. – A w czym jestem jeszcze niezastąpiona? – spytała zaciekawiona, przerywając posiłek. Jeszcze nigdy nie odważył się powiedzieć takich słów na głos, dlatego chciała wiedzieć to koniecznie. Nie żeby jej aż tak bardzo na tym zależało, jednak swoją ekscytację próbowała zatuszować maską ciekawości. Nie miała do końca pewności czy jej wyszło to czy nie. Poczuła spojrzenia brata na sobie. Nie wiedziała o co mu chodzi, dlatego spytała: - Ubrudziłam się? Dlatego tak na mnie patrzysz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Sob Gru 08, 2012 10:22 pm

-Niezastąpiona? - zastanowił się chwilę- Na pewno w rozbawianiu ludzi, tak pozytywnie, zawsze poprawiałaś mi humor, z tobą zawsze miło się rozmawia, no i poznałem kilku ludzi dzięki tobie- uśmiechnął się, ale po pytaniu siostry trochę skromniej- po prostu... dawno się nie wiedzieliśmy, w dodatku chyba nie grzechem jest patrzeć się na kogoś nieprzeciętnej urody- uśmiechnął się po francusku, jednak po chwili tylko zaśmiał się i lekko zarumienił- tęskniłem za tobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Sob Gru 08, 2012 10:37 pm

Spojrzała na niego uważniej i powiedziała spokojnie:
- Zdejmij koszulkę.
Nawet nie zwróciła uwagi na jego minę, po prostu chciała zobaczyć te rysujące się mięśnie w całej okazałości, a nie pod tym ubraniem. To było w ogóle nie fair, że w ogóle jej się na ten temat nie chwalił.
- Rozbawiać ludzi? Ja po prostu wiem, że z każdym znajdzie się jakiś miły temat do rozmów. Kontakty z różnymi ludźmi? Wiesz to w większości zasługa handlu. – rzekła skromnie, uśmiechając się nieśmiało. Nigdy nie widziała w sobie takiej właśnie osoby jak ją postrzega brat. Wydawało się, że rozmawiają zupełnie o różnych osobach. – Wiem, powinnam częściej zaglądać do mojego, kochanego braciszka. Wybacz mi za to. Ja? – upewniła się zdziwiona. – Nieprzeciętnej urody? Braciszku… Co ci się stało? – spojrzała na niego uważniej szukając odpowiedzi na te wszystkie pytania. Rumieniec, co on oznacza? – Ja też tęskniłam… - odparła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Sob Gru 08, 2012 10:47 pm

Miał ochotę się poddać, albo uciec i wskoczyć we śnieg żeby odparować. Co to miało w ogóle być, to co mówiła do niego Lou ledwo do niego docierało. Zmieniła temat... dobrze, bardzo dobrze ale dalej wcale nie było lepiej. Nie mógł wydukać ani słowa, jednak po chwili piekarnik dał o sobie znać, więc Alex podniósł sie szybko i wyciągnął wypiek z piekarnika. Odkręcił sie do siostry zakrywając ciasto, i uśmiechnął się
- Zgadnij co to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
WielkieKrólestwoSzlezwiku
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 117

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Sob Gru 08, 2012 11:24 pm

Oczekiwała jakieś super-hiper odpowiedzi, ale musiała się spotkać z rozczarowaniem. Dlaczego piekarnik potraktował ją w tak paskudny sposób? Nie mógł poczekać jeszcze tych pięciu minut, aż on zdejmie koszulkę i wszystko jej wyjaśni? Nie lubiła tych wszystkich niedomówień, a ludzie ją z tym zostawiali nie wiadomo czemu. Czy wyglądała na taką osobę, która tak bardzo to kocha? Zawsze wydawało jej się, że była konkretną osobą i zawsze mówiła co chce… Widocznie się myliła.
Mina jej trochę zrzedła, gdy brat zadał pytanie, jednak postanowiła mu nie sprawiać przykrości i ukryła to wszystko pod maską zwykłej, nic nie martwiącej się Szlezwik. Tylko ciekawe jak ona długo wytrzyma.
- No nie wiem… - zastanowiła się chwilę i powiedziała podekscytowana. – Jakieś dobre ciasto?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Holsztyn
Szept
avatar

Liczba postów : 49

PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   Sob Gru 08, 2012 11:37 pm

- .... chyba - uśmiechnął się lekko i postawił placek na stole [ może być jaki tylko chcesz, nie chce mi się wymyślać XD]. Usiadł i ponownie spojrzał na siostrę- .... No i teraz zupełnie straciłem wątek- schował czerwoną twarz w dłoniach i zaczął nasłuchiwać. Nie chciał omijać tego wszystkiego, chciał powiedzieć wszystko wprost, bez niedomówień, tylko nie wiedział od czego zaczać. Wiedział że koszulki nie zdejmie, spłonąłby razem z nią i zostałby tylko z niego popiół.
- Nie musisz udawać... jest tyle rzeczy o których chciałbym ci powiedzieć... ale po prostu nie wiem od czego zacząć... - spojrzał ponownie na nią, tym razem bardziej pewnie, nie oznaczało to że w jakiś sposób zmieniło to jego sytuację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Holsztyna   

Powrót do góry Go down
 
Dom Holsztyna
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Trzecia Rzesza-
Skocz do: