IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Nie Kwi 07, 2013 12:38 pm

Notka, którą dostał, była niemal w ostatniej chwili. Może to test Hitlera na przygotowanie Austrii? Nie wiedział. W każdym razie uszykował wszystko, jak trzeba i pojechał czym prędzej w pełnym umundurowaniu Nazisty do Braunau, gdzie miał odebrał swego nowego szefa.
To będzie gorsze spotkanie... Zamydlić oczy Ludwigowi to jedno, on młody i głupi jeszcze... Zamydlić oczy Hitlerowi, to co innego, zwłaszcza, że pewnie i on będzie próbować manipulować mną.
Tak, tym martwił się najbardziej. Nie przygotowaniem, gdzie trochę spontanu mogło dać niedokładności, nie tym, że sam Hitler u niego będzie... bał się bycia zmanipulowanym i tego, ze jego metody marionetkowania tu mogą nie skutkować. Westchnął ciężko. Jeszcze plan leciał dobrze. Jeszcze. Co będzie, jeśli Hitler przejmie nad nim władzę? Sprawa rypnie bardzo szybko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Nie Kwi 07, 2013 3:49 pm

Propaganda był bardzo ważnym czynnikiem w jego państwie, dlatego nie mógł pozwolić sobie na zaniedbanie pewnych spraw. Trzeba cały czas dbać o to, aby ludzie wierzyli w niego, w to, co mówi. Aby grzecznie akceptowali i pozwalali sobie wkładać do głów to, co wygodne dla władzy. A na takie zabawy czasem trzeba czegoś więcej niż jednego-dwóch przemówień, do tego ciągle w tych samych miejscach.
Trzeba się rozwijać, trzeba ulepszać stare metody, rozwijać nowe.
I między innymi dlatego, 12 marca 1938 roku rozpoczął się objazd Hitlera od Austrii. Wcześniej, zaledwie kilka dni, wysłana została tam odpowiednia informacja. A teraz, stojąc w centrum Braunau, mógł rozpocząć swoją podróż. Właśnie od swojego rodzinnego miasta, bo przecież tu się urodził.
I żadne sentymenty nie mają tu nic do rzeczy. Wszystko to jest dobrze zaplanowaną polityką i celowymi działaniami. Trzeba dać ludziom to, czego chcą.
Dlatego teraz, rozpoczął to wszystko od przemówienia. Żywego, poruszającego i głęboko wzruszającego przemówienia, które zakończyły słowa:
- Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy!
Zdanie, które ma zjednać mu Austriaków. Które ma być początkiem wypierania im mózgów i robienia z nich takich ludzi, jakich potrzebował. Robienia tego, co z sukcesem rozpoczął już w Rzeszy.
Po skończonym przemówieniu opuścił tłum, wymienił parę słów z Himmlerem, a potem jeszcze z paroma innymi partyjnymi przyjaciółmi, którzy mu towarzyszą.
Następnie rozejrzał się za Roderichem. Powinien już tu być, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Nie Kwi 07, 2013 8:30 pm

A był. Zaiste, był, wśród ludzi, słuchał przemówienia. Ludzie wiwatowali... On tylko pokiwał głową. Niezły ruch, Hitlerze...
Po całym przemówieniu spokojnie zaczął się przebijać przez tłum. Z początku może ciężko go dostrzec, gdyż jego mundur jest czarny, ale po chwili już wyłonił się. Patrzył w spokoju, jakby nic go nie ruszało. Uczucia trzymał na wodzy, niczego po sobie nie pokazywał. Właśnie obaj zasiedli do stołu szachowego, a mecz umysłów się rozpoczyna...
- Heil. Pięknie waść przemawiałeś.
Stanął przed nim. Punkt pierwszy: Niech Hitler myśli, że Rodi wciąż wśród nazistów i całej ideologii jest zielony. Niech sam go uczy, nawet, jeśli Austriak dobrze wie, czego ta nauka będzie się tyczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Nie Kwi 07, 2013 9:32 pm

Kiedy tak nad tym myślał, to chyba jeszcze nie miał okazji spotkać się z personifikacją Austrii. Wytężył pamięć. Tak, to chyba będzie ich pierwsze spotkanie. Spojrzał na mężczyznę, który dopiero co się do niego odezwał.
Więc to jest Austria. Uśmiechnął się lekko. Trzeba będzie się troszkę postarać, a i on stanie się jego kolejnym pionkiem.
- Ależ dziękuję, robię co mogę... Roderichu, tak? - spojrzał na niego badawczo.
W rozmowach z innymi personifikacjami chyba właśnie tego imienia używali. A dopytanie się nie zaszkodzi. Co prawda z pewnością sprawił teraz wrażenie nieco nierozgarniętej i zagubionej osoby, ale przecież mu to na rękę. Łatwiej wzbudzi zaufanie, łatwiej wmówi to, co zechce.
- Cieszę się, że się widzimy, od dawna chciałem się z Tobą spotkać.
Zapewnił uprzejmie. Rozejrzał się dyskretnie dookoła. Ludzi wciąż pełno, hałas wszędzie... przynajmniej pogoda w miarę się udała.
- Nie miałem okazji tu być... to będzie już ze 30 lat - dodał jeszcze, jakby się zamyślając.
Nie czuje żadnego sentymentu do tego miejsca, ale przecież nie będzie tego okazywać. To zepsułoby całe jego starania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Nie Kwi 07, 2013 10:31 pm

Słysząc niepewność co do imienia skinął ino głową.
- Ostmark starczy. – Imię… Imię tu ważne nie było. Ostatnio i tak coraz mniej je słyszał, przyzwyczajał się. A może wolał, by po prostu śmiertelni mówili mu nazwą? Ciężko stwierdzić… A co do samego zaufania, to Rod nie ufał już chyba nikomu… Jego obecne zakładanie maski, a czasem i dwóch zniszczyło dość to pojęcie.
- Ma angenehm a, mei Führer. – odparł, starając się, by zabrzmiało to milej. Choć wciąż ograniczał emocje. Najwyżej Hitler pomyśli sobie, ze sam Austriak średnio jest zadowolony z takiego obrotu spraw. Ale z drugiej strony – czy można być szczęśliwym, gdy ktoś nagle odbiera ci niepodległość? I gdy teraz tę osobę widzisz przed sobą?
- To jest Pański dom, prawda? Nawet jeśli nie może Pan być w nim cały czas… Przecież on żyje w Pańskim sercu…
Te słowa nie były udawane. Były jedna z podstaw życiowych Austriaka. Były jego filozofią, że niezależnie, gdzie jesteśmy, nasze najbliższe wartości były w nas. A Dom, to ni tylko miejsce, to ciepło i wspomnienia, które ze sobą wszak nosimy…

..................................
*Ma angenehm a, mei Führer - Również miło mi Pana poznać, mój Przywódco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Pon Kwi 08, 2013 8:37 pm

Przez cały ten czas starał się zrozumieć i wybadać to, co Roderich czuje naprawdę. W pewnym momencie zastanowił się, czy aby nie przesadza? Przez te wszystkie ostatnie wydarzenia zrobił się taki podejrzliwy... może przesadza? Warto mieć Austrię na oku, ale przecież to nie powód, żeby od razu wpadać w jakieś obsesje i udowadniać sobie, że ten coś przed nim ukrywa!
Poczuł się z tym nieco głupio. Jasne, ostrożność jest bardzo ważna, ale cóż... nadgorliwość gorsza od faszyzmu nie powinno się przesadzać. Poradzi sobie z Roderichem bez powodu, a ze swoich podejrzeń względem niego będzie się jeszcze śmiał!
Potaknął tylko głową, nie spuszczając wzroku z Austrii.
- Tak, to mój dom. Jest mi bardzo bliski.
Zapewnił z przekonaniem. Intuicyjnie czuł, że tak będzie najlepiej. A w każdym razie z pewnością lepiej niż powiedzenie prawdy. Prawdy, która nie brzmiała już tak ładnie i sentymentalnie. Nie czuł do tego absolutnie nic. A przynajmniej tak sobie od dłuższego czasu powtarza. Szkoda przecież czasu na takie głupoty!
- Tak samo jak Leonding pod Linzem - dodał jeszcze. - Wiesz, przeprowadziliśmy się tam jak ojciec przeszedł na emeryturę. Spędziłem tam spory kawał szczęśliwego dzieciństwa. A teraz jest tam też i grób mojej matki... Leonding jest kolejny na mojej trasie. Nie mógłbym się tam nie udać - zapewnił.
Westchnął cicho i uśmiechnął się lekko. Kłamanie idzie mu tak łatwo. Chociaż jeśli idzie o jego matkę... była mu bliska. Nie potrafił przyznać się jej, że nie został przyjęty na ASP. Kiedy zdarzało mu się o niej myśleć... wtedy rzeczywiście czuł, że wiele ona dla niego znaczyła. Ale cóż. Ostatnio myśli o niej coraz mniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Wto Kwi 09, 2013 10:28 am

Uczucia... Uczucia są tak względne i zmienne, ze wybadanie ich może być pracą Syzyfa. Roderich w każdym momencie wpajał w siebie takie emocje, jakie aktualnie powinien pokazać. Nie było tu ważne, co on naprawdę czuje, a bardzo prawdopodobne, że przez to, co robił, nie czuł już nic. W umyśle grały mu pieśni o nastroju takim, jaki teraz tu jest potrzebny. Arystokrata jednak nie wiedział jeszcze, iż tym sam siebie zniszczy. Ale to później, dużo później...
Wysłuchał Hitlera bez większych emocji, przyjmując po prostu do wiadomości. Nawet nie chciał się domyślać, gdzie kłamał ten, a gdzie nie. Dom jest wartością dla niego... Więc nawet lepiej, ze i Hitler go okłamywał, tak jak on okłamywał swego nowego szefa.
- Rozumiem. Cóż, więc sprawa pozostaje tylko, czy chce Waść się tam udać od razu, czy jeszcze tu zostać i nasycić się wspomnieniami...
Wewnętrznie stwierdził, że chyba upodabnia się do Niemca. Przynajmniej podczas tej rozmowy. Mówił jasno, krótko i bez ozdobników, a co gorsza - jednym stałym szarym tonem. Gdyby Hitler znał go wcześniej, wiedziałby, że to do niego nie podobne. Wszak jego głos zwykle jest nasycony jedną, konkretną emocją. Ma barwę. Tutaj ta barwa się zatarła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Wto Kwi 09, 2013 10:32 pm

Cóż, jako że nie miał okazji poznać Rodericha wcześniej, nie zwrócił nawet najmniejszej uwagi na emocję (czy raczej jej brak) w głosie Austrii.
Udał, że zastanawia się nad odpowiedzią nieco dłużej. Mimo wszystko trzeba zachować tą grę pozorów, skoro już powiedziało się, jak bardzo ważne jest to miejsce, niech chociaż trochę będzie widać, że tak jest.
Prawda w tym wypadku nie ma najmniejszego znaczenia.
- Nie mam za wiele czasu, ale chciałbym zostać tu jeszcze chwilkę, jeden moment.
Zerknął na bok, a potem znów na Austrię.
- Jak już mówiłem, nie byłem tu trochę czasu. Potrzebuję chwilki dla siebie, a potem możemy ruszać do Leonding.
Zawyrokował.
- W drodze możemy zacząć omawiać już parę spraw. Chociaż nie ukrywam, że chciałbym poczekać z tym aż do przyjazdu do Wiednia.
Dodał jeszcze. Niech widać, że niby tak bardzo szanuje pamięć, że nie chce zajmować się polityką w chwilach tak głębokich, osobistych przeżyć.
A tak naprawdę cały ten wyjazd to jedna wielka szopka i polityka krojona na ogromną skalę. Ale pokazanie tego byłoby nie tylko faux pas, ale też i wielką porażką. A tak dziecinnego błędu przecież nie popełni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Sro Kwi 10, 2013 12:13 pm

Przymknął swe oczy, po czym znów je otworzył. Postanowione. Gut. Cofnął się o krok.
- To Pańskie ścieżki dzieciństwa i Waść zna je najlepiej. A miasteczko duże nie jest. Nie chcę stać na drodze ani być przeszkodą. To, czy mam Panu towarzyszyć przy tych wędrówkach już tylko od Pańskiej decyzji zależy.
Jasne i proste. Jeśli Hitler sobie tego zażyczy, Rod będzie za nim w milczeniu (bądź nie, jeśli wywiąże się rozmowa) wędrował, jeśli woli sam iść, Rodi poczeka tu, gdzie limuzyna. Pełna dowolność.
Skinął głową też na drugą sprawę.
- Wedle waszej woli, ma Führer.
Jako personifikacja miał kłopoty z mówieniem logicznie. Raz wciskał dopowiedzonka z Austrii wschodniej, raz z zachodniej, te słowa najczęściej miały dwa znaczenia w zależności od pochodzenia... I weź tu się domyślaj. Ale to jeszcze chyba nie jest ważne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Sro Kwi 10, 2013 10:02 pm

- Rozumiem.
Już nie patrzył na Austrię, lecz zerkał gdzieś na boki. Na Rodericha jeszcze zdąży się napatrzeć, a skoro już tu przyjechał, to warto może troszkę się porozglądać? Chociaż do wspomnień to Adolf nie ma najmniejszego zamiaru powracać.
- W takim razie idę na mały spacer, sam. Widzimy się za jakąś godzinkę przy limuzynie.
Oświadczył pewnym tonem i uznał rozmowę za zakończoną.
Nie miał już nic więcej do dodania, więc kiedy Austria też zamilkł, po prostu poszedł bez słowa przed siebie, jedną z uliczek.
Rozprostuje nogi, przejdzie się. Ale nie będzie nic wspominał, o nie.
To jest bardzo dobry moment, ale na coś zupełnie innego. Teraz może sobie na spokojnie przemyśleć wszystko jeszcze raz, utrwalić sobie w głowie plan, jaki zamierza tu teraz w najbliższych dniach realizować.
Wziął głęboki oddech. Podróż, a potem przemówienie - to wszystko nieco go zmęczyło, a teraz miał chwilkę dla siebie. Wykorzystał więc ją najlepiej jak mógł i po obiecanej godzinie zjawił się przy limuzynie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Czw Kwi 11, 2013 12:09 am

{Cztery boczne uliczki z domostwami, duże połacie pola, jedna główna droga, plac, rondo, dwa przystanki PKS. Serio, co ja mam pisać? XD}

Odprowadził go tylko spojrzeniem, po czym westchnął ciężko. Gut. Miał godzinę. To sporo czasu, choć czasem wydawało się chwilą. Oddalił się nieco. Tutaj gór niemal się nie wyczuwało. Nie chciał nawet myśleć, gdzie wędruje Hitler, z resztą pewnie by i tak na siebie zaraz wpadli, gdyż miasteczko (jak większość w Austrii) jest malutkie. Poszedł miedzą między połaciami zbóż w kierunku małego lasku. Wolał być sam. Zdecydowanie, w środku dnia, gdy wrzucono go w to bagno. Sam się wrzuciłem. - napomniał sam siebie. Zmrużył nieco oczy na to marcowe słońce, znów zaczynało mu przeszkadzać. Wkrótce jednak skrył się w cieniu drzewa, gdzie mógł podumać w spokoju. A raczej odreagować na chwilę. Bo po cóż non stop się zadręczać? Gdyby teraz fizycznie nosił maskę, to by ją zdjął, a tak może tylko psychicznie to zrobić. Czuł się przygnębiony, dopiero teraz uświadomił sobie, jak bardzo boli utrata niepodległości. Choć przecież wcześniej to wiedział... Postać Hitlera sama w sobie go irytowała. Drażnił Rodericha fakt, iż Adolf tu jest, łazi, sypie przemówieniami i kłamie w żywe oczy, ale też irytowało go to, że on sam tym Adolfem musi nieco posterować. Lubił sterować, owszem, ale to jednak była inna manipulacja. Będzie się musiał namęczyć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Pon Kwi 15, 2013 7:58 pm

Wizyta w Braunau przebiegła spokojnie i dokładnie tak, jak tego oczekiwał. Ot, jeszcze nic zbyt dużego, po prostu dobry początek.
Przez całą drogę do Leonding pod Linzem milczał. Uśmiechał się lekko, wzrok miał lekko nieobecny. Widocznie się zamyślił.
Wspomnienia i wszelkie sentymenty się go nie imały, ale z wielką przyjemnością rozmyślał o swoich planach, o przyszłości - tej bliskiej i tej nieco dalszej.
Teraz wszystko jest w jego rękach.
Droga nie dłużyła mu się i była przyjemnym odpoczynek i czasem na przygotowanie się. W Leonding pod Linzem miał kolejne, nieco większe plany. Piękne, długie i porywające przemówienie nawiązujące do jego dzieciństwa w Leonding. A przede wszystkim podkreślenie tego, jak ważną rolę pełni Austria i jak wiele znaczą Austriacy. Ot, niech sobie pomyślą, że są wspaniali, niech zrobią się bardziej pewni siebie. Będzie łatwiej nimi manipulować.
A przemówienie będzie naprawdę piękne.
Zakończy się jego pochodem nad skromny grób matki i złożeniem tam wielkiego wieńca. Tam wygłosi kolejną poruszającą mowę. Wszyscy będą wzruszeni. Wszyscy przyznają mu rację.
- Wygląda na to, że jesteśmy na miejscu, niedługo powinniśmy podjechać pod mój stary dom - zauważył.
Odezwał się dopiero kiedy wjechali do Leonding. Spróbował jakoś nawiązać rozmowę. I wyjaśnić drobne sprawy organizacyjne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Pon Kwi 15, 2013 10:00 pm

Zaiste, jechali w ciszy. Skoro Hitler nie był wylewny, to Austriak tym bardziej. Spoglądał za szybę samochodu w smutku tylko. Nie chciał nucić. Nie chciał grać. Nie chciał śpiewać ani szkicować. Czuł pustkę, zimny głaz zamiast serca. Przemyślenia we wcześniejszej samotności i teraz ta cisza... Bał się tego, co właśnie z nim się działo. Czuł się okropnie, chciał uciec jak najszybciej... Ale nie mógł. Do oczu przez chwilę cisnął mu się ogromny żal, jednak przymykając ślepka i skupiając się w sobie udało mu się go znegować, a przynajmniej zamaskować. Otworzył je dopiero, gdy jego towarzysz się odezwał i zlikwidował od razu ostatnie przebłyski niepotrzebnych uczuć z oczu.
- Gut... - chciał mruknąć, ale wyszedł mu stęk, przez co od razu zorientował się, ze ma ściśnięte gardło. Nie... Nie może się wydać. Chrząknął dość mocno, po czym wziął oddech, chcąc zlikwidować i ten efekt i przy okazji udając, że to przez milczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Wto Kwi 16, 2013 9:10 pm

Spojrzał uważniej na Rodericha. Coś mu nie pasowało. A w każdym razie nie spodobało się. Zmarszczył lekko brwi.
Takiej okazji nie przepuści. Nawet jeśli tylko mu się wydaje. Nawet jeśli to tylko koleje jego urojenie.
- Czyżbyś źle się czuł?
Zlustrował go po raz kolejny dokładnym spojrzeniem. Spojrzeniem, które teraz było fałszywie zmartwione i niemal współczujące.
- Coś się stało? Coś, o czym chcesz mi powiedzieć?
Znowu spytał. Był to dla niego dobry pretekst do pociągnięcia jakiejkolwiek rozmowy. I próby lekkiego zbadania sytuacji, podpytania Marchii Wschodniej na różne tematy. Okazja była dla niego niemal idealna - nawet jeśli Rod zasłaniałby się, że nic się nie stało, zawsze można drążyć temat dalej. Nie zważając na to, jak jest naprawdę. Wszystkie pytania można zadbać pod osłonką troski i zmartwienia.
Bo przecież on tak bardzo dba o Austrię, tak bardzo mu zależy!
Pokiwał ze zmartwieniem głową, czekając na odpowiedź Rodericha. I ani na moment nie spuścił z niego wzroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Wto Kwi 16, 2013 10:04 pm

- Jest w porządku... - odetchnął raz jeszcze, już do końca doprowadzając swój głos do normalności i przy okazji pozbywając się resztek emocji.
- Milczenie swoje sprawia, a moje myśli odbiegły stanowczo zbyt daleko od rzeczywistości. To nic ważnego, proszę się nie przejmować.
Jasno i krótko. No i w sumie... Nie skłamał. Wszystko, co powiedział w tym momencie było prawdą, choć nie zawierało żadnych informacji. Był tajemniczy, jak zawsze. I chłodny, jak od dzisiejszego poranka. A w troskę Hitlera nie uwierzył ani przez chwilę, nie jest durny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Wto Kwi 16, 2013 10:11 pm

- Och, to dobrze. Cieszę się, że wszystko jest w porządku!
Zapewnił bez wahania, chociaż poczuł się nieco zawiedziony. Austria bez przerwy sprawia wrażenie tak bardzo niedostępnego... no nic, to przecież tylko kwestia czasu, kiedy i i niego będzie miał taki posłuch jak u Ludwiga!
- Gdyby coś się działo, nie wahaj się, tylko od razu mi o tym mów. Wiesz, jaki jesteś dla mnie ważny, z pewnością Ci pomogę w razie czego...
Dodał jeszcze, chociaż nie miał złudzeń, że Rod tak chętnie by mu się zwierzał w razie problemów. Ale powiedzieć nie zaszkodzi.
- W każdym razie, niedługo dojedziemy na miejsce, pod dom do którego przeprowadziłem się razem z rodzicami. Pod tym domem chcę wygłosić krótkie, szczere przemówienie.
Zaczął wyjaśniać. Nie był pewien, czy Austrię poinformował ktoś o planie objazdu. A nawet jeśli wiedział, to przecież warto powtórzyć. Ot, tak dla przypomnienia.
Zamyślił się. Już od dłuższego czasu ma wyuczone i przygotowane przemówienie na tą okazję, zna każde słowo i każdy gest jaki zaraz wykona.
I doskonale wie, jakie wrażenie wywoła to na zebranych ludziach. Uśmiechnął się lekko. To lubi najbardziej. Widzieć ten tłum i jego reakcję na te słowa, gesty, mimikę. Wtedy naprawdę czuje, jak wiele znaczy, jak wiele potrafi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Wto Kwi 16, 2013 10:36 pm

Oho! Tak. On ważny dla Hitlera. NA PEWNO. Puścił to mimo uszu, nie chcąc się bez powodu zirytować. Na jego kolejne słowa spojrzał na niego z niby-zainteresowaniem, a przynajmniej uwagą. Znał ten plan już, tak... Ale przypomnienie zawsze dobra rzecz. Kiwnął głową, rozumiejąc. Chociaż perspektywa stania z tyłu i spoglądania na te tysiące rodaków teraz o zamydlonych oczach mu się nie widziała. Gdy tylko dojechali, Rod automatycznie już wyszedł pierwszy i otworzył drzwi swemu szefowi. Dobre wychowanie i zapewne brak chęci, by podpaść. Austriak nic nie mówił już. Zdecydowanie wolał milczeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Czw Kwi 18, 2013 3:35 pm

Wysiadł z auta i uśmiechnął się jeszcze z raz do Rodericha zanim go minął i wyszedł do ludzi. Teraz znów był jego moment, jego czas. Mógł zaprezentować tym ludziom to, w czym był naprawdę dobry.
Chociaż usilnie kreował się podczas tego wyjazdu na osobę miłą, obecnie głęboko wzruszoną podróżą po rodzinnym kraju, to mimo to cały ten czas można było wyczuć w jego postawie także niesamowitą pewność siebie i siłę. Przekonanie, że należy mu się absolutnie wszystko.
I charyzmę. Talent, który potrafi wykorzystać i doszlifować tak, aby stał się jego najsilniejszą bronią.
Teraz był w swoim żywiole. Wyćwiczone gesty, które wyglądały jak coś absolutnie naturalnego i spontanicznego, głos przepełniony emocjami... wszystko to robiło wrażenie. Dlatego tłum był już mocno rozemocjonowany, kiedy kończył swoje przemówienie słowami:
- Nigdy nie zgodziłbym się występować przed tym narodem i składać mu puste obietnice! Razem musimy wspólną pracą, wysiłkiem, zdecydowaniem i nieugiętością walczyć o nowy, wielki kraj! Tak, jak robili to przed nami nasi ojcowie! *
Nawet taki niepozorny wyjazd musiał stać się okazją do przypomnienia, że teraz Austria jest częścią Rzeszy. Rzeszy, o którą wszyscy powinni walczyć do ostatniego tchu. Za Rzeszę i za Wodza, oczywiście.
Kiedy skończył przemówienie, wycofał się i przeszedł wzdłuż ulicy, na pobliski cmentarz. Tam podszedł do niewielkiego grobu swojej matki. Z odkrytą głową złożył wieniec na grobie Klary i postał chwilę w milczeniu.
Następnie bez słowa oddalił się i w ciszy opuścił cmentarz. Odezwał się dopiero na ulicy, kiedy Austria podszedł do niego na tyle blisko, aby zagaić.
- Tu będzie na tyle. Musimy jechać dalej, jutro chcę już być w wiedeńskim hotelu. Mam nadzieję, że będziesz mi towarzyszył podczas podróży do Wiednia?
Spojrzał uważnie na Roda.

___
* Tak naprawdę, to nie znalazłam przemówienia z tamtego wyjazdu, więc skorzystałam z fragmentu przemówienia z 10.02.1933 ~ (Lubię to przemówienie, więc nie grzebałam po innych, chociaż potem i tak będę musiała i je przejrzeć D:)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Czw Kwi 18, 2013 7:18 pm

Stał z tyłu, gdy Hitler przemawiał do narodu. Jego własnego narodu. Manipulowanego narodu. Z chęcią teraz ubiłby Hitlera na miejscu i nawet by się nie przejmował konsekwencjami. Ale to by było też głupie, poza tym Rodi miał większe plany dlań. Wodził spojrzeniem po wiwatujących twarzach. Współczuł tym ludziom. Naprawdę.
Później szedł gdzieś z tyłu. Nie chciał przeszkadzać w rozmyślaniach własnemu przywódcy. No i nie chciał zbytnio z nim rozmawiać. Cóż, gdyby Prusak by go teraz widział, pewnie zacząłby kpić z jego małomówności. Podziękował losowi, że nie ma tu teraz Gilberta. I oby nie było jak najdłużej.
Podszedł bliżej, gdy już wyszli. Nawet nie po to, by zagaić, ale by móc wysłuchać kolejnych rozkazów. A słowa, jakie padły od Hitlera bardzo, ale to bardzo mu się spodobały...
Wiedeń... Zaklęte miasto na przedmieściach gór. Stolica nie tylko kultury i sztuki, miasto renesansu. Ale też stolica najmroczniejszych zjawisk, centrum ludzi o dwulicowych charakterach. Niechlubne miasto Kultu Śmierci, gdzie duchy szepczą o wszechobecnych skrytobójcach. Skoro Hitler chce tam jechać...
- Oczywiście, jeśli tylko Waść sobie tego życzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Pią Kwi 19, 2013 12:35 pm

Podszedł do auta, które już na niego czekało.
- Tak, to jest właśnie to, czego sobie życzę: natychmiast wyruszyć do Wiednia w twoim towarzystwie. Chciałbym, abyśmy spędzili razem najwięcej czasu, dlatego odbędziesz podróż razem ze mną. Liczę, że będziesz w stanie uzupełnić moją wiedzę o Wiedniu, chciałbym móc o nim posłuchać właśnie od Ciebie. Mógłbyś opowiedzieć mi o tym podczas naszej jazdy.
Zapewnił, wsiadając do samochodu. Gdyby tylko Austria podczas ich wspólnej drogi zrobił to, o co go właśnie poprosił, byłoby mu znacznie prościej. Zawsze może przecież dowiedzieć się czegoś, co mu do tej pory umknęło, a co może okazać się istotne. Pod różnymi względami.
I - nie ma co ukrywać - Adolf wciąż liczy, że mając u boku Rodericha pozna go jak najlepiej. A dobre poznanie Roda z pewnością ułatwiłoby mu kontrolowanie go. I o to właśnie chodzi.
Usiadł sobie wygodnie, poczekał aż Austria usiądzie obok niego. Samochód ruszył w podróż do Wiednia. Tam będzie punkt kulminacyjny objazdu po Austrii. Żeby tylko dotarli tam na czas, tak jak sobie to jakiś czas temu zaplanował...!
Jeśli wszystko będzie szło tak, jak do tej pory, to nie powinien mieć problemów z realizacją swoich planów i być w Wiedniu już 14 marca. Czyli jutro. Tam zacznie od rozpakowania się i krótkiego odpoczynku w hotelu Imperial na Ringu, który znajduje się nieopodal opery. A kiedy już odpocznie, zabierze się za robotę. Wszyscy będą nim zachwyceni. I bez sprzeciwu przyzwolą mu na wszystko.
Już on się o to postara.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Pią Kwi 19, 2013 9:10 pm

Nadzieja upada ostatnia, prawda? Cóż, Rod nie chce dać się poznać. Nie teraz. I najlepiej - nigdy. A o Wiedniu może mówić dużo, zarówno dobrze, jak i źle.
Siadł koło Hitlera ze swoim chłodnym, stałym wyrazem twarzy.
- Cóż, skoro moje słowa mają być uzupełnieniem Pańskiej wiedzy, chciałbym wpierw dowiedzieć się, cóż Waść o nim wie...
Wolał zacząć z tej strony. Najwyżej skłamie w kilku sprawach, jeśli Hitler wie za dużo. Kłamanie było proste. Za proste. Spoglądał raz Przywódcy w oczy, raz na drogę. Cieszył się niezmiernie, że nie musi tego człowieka gościć w swej posiadłości. Hotel dobra sprawa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Nie Kwi 21, 2013 4:21 pm

Zerknął kątem oka na Rodericha. Pytanie było dla niego... dosyć niewygodne. Nie miał bowiem jakiejś książkowej wiedzy o tym mieście. Ot, przyszło mu tu jakiś czas mieszkać, więc widział to i owo, miał jakieś swoje odczucia.
Ale jak to jakoś ładnie i zgrabnie ująć? Zastanowił się dłuższy moment. Nie spieszył się, mają przecież sporo czasu.
- Co wiem? Cóż. Mieszkałem w Wiedniu przez jakiś czas, miałem okazję obserwować życie tego miasta, jego ludzi, widywać turystów... to jest właśnie to, co o tym mieście wiem. Wiedza praktyczna, że się tak wyrażę.
Wyjaśnił wreszcie, nieco wymijająco. Przez moment patrzył się przez szybę.
- Liczyłem, że możesz opowiedzieć mi o tym mieście jakąś ciekawą anegdotkę, czy też legendę...
Dodał po jakimś czasie. Tak, to będzie dobre na rozluźnienie się podczas podróży. To właśnie to, co chciałby w tej chwili usłyszeć.
Uśmiechnął się lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Pon Kwi 22, 2013 11:45 pm

Oparł się wygodniej.
- Legendy sobie życzycie... - zadumał się, patrząc w przód wprost na lecącą przed nimi drogę. Co ma opowiedzieć? Najpierw mu przyszła na myśl nie tyle legenda, co historia z Narrenturm, ale wygnał z mózgu tę myśl. To miejsce i tak jest dość świeże, raptem ma... około 200 lat. Potem pomyślał o klasyku już - Drugiej Wieży Katedry św. Stefana. Ale przecież skoro Hitler w Wiedniu mieszkał, na pewno ją słyszał, jest aż nazbyt popularna. Po chwili jednak przyszło mu do głosy coś innego. Przymknął nieco oczka, ubierając w słowa historyjkę, a jego kamienne oblicze po raz pierwszy stopniało. Nie uśmiechnął się, oj nie, jednak wyraził nieco mistyczności przez się, jak jakiś mędrzec przepowiadający przyszłość albo szukający śladów św Graala w malutkich podaniach.
- W czasach wczesnego średniowiecza... zaiste, miało miejsce ciekawe zdarzenie, na którym wyrosła legenda. Z jednej z piekarni służąca tamtejszego piekarza wyszła do miejskiej studni, chcąc przynieść wody... jednak, gdy podeszła, ujrzała przedziwny blask, a po chwili z tego źródełka uniósł się niewyobrażalny smród. - opowiadał spokojnie, powoli. Można powiedzieć, iż budował atmosferę. Może przy okazji Hitler poczuje się jak za szczenięcych lat? - Nikt nie wiedział, cóż wydawało tę odrażającą woń. Jednakże w tej piekarni pracował również młody praktykant, który słowa strach nie znał. Rozkazał, by ktoś go przywiązał na linie i opuścił na dół. Wykonano jego zadanie, ale gdy tylko chłopak znalazł się na dole, zaczął głośno i przeraźliwie krzyczeć, więc musiano go wyciągnąć czym prędzej... Był w szoku i dopiero po kilku dniach, gdy się otrząsnął, opowiedział zjawę. Miał ujrzeć ohydną bestię, wyglądającą jak kogut, lecz pokrytą wszędzie łuskami z długim i oślizgłym ogonem, wielkimi łapami, zaś na głowie stwór ten nosił koronę. Mieszkańcy przestraszyli się i grupą poszli do miejscowego filozofa... Starzec określił dziwo mianem Bazyliszka, który wykluwa się z kurzego jaja wysiadywanego przez ropuchę. Oddech Bazyliego był trujący, spojrzenie zabójcze. Mędrzec polecił więc opuścić wielkie zwierciadło do studni ze stworem, co też uczyniono. Gdy ten ujrzał samego siebie, przeraził się niemiłosiernie. Krzyczał długo, aż w końcu zdechł... Ludzie zasypali studnię kamieniami. Po latach kolejny właściciel tego domu kazał wykuć w ścianie bazyliszka. Ta rzeźba jest tam do dziś.
Zakończył dość stanowczym akcentem i zerknął na Hitlera, szukając u niego reakcji.

{Legenda dosłownie nazywa się "Wiedeński Bazyliszek", jednak, jeśli zwróciłaś uwagę, mówi o żyjącym w studni kuroliszku. Moja dusza fantasty cierpi...}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Czw Kwi 25, 2013 8:08 pm

Rozsiadł się wygodniej, spojrzał z ukosa na Austrię, czekając aż ten zacznie opowiadać.
Był bardzo ciekaw, na jaką legendę zdecyduje się Rod.
Kiedy ten zaczął już mówić, przymknął lekko oczy. Podobało mu się to, jak Marchia Wschodnia opowiadał. Mógłby częściej słuchać jak ten opowiada legendy.
Naprawdę.
Zasłuchał się, przestał zwracać uwagę na cokolwiek. Pozwolił się sobie zrelaksować.
A kiedy Austria skończył opowiadać, westchnął cicho, znów spojrzał na Austrię.
- Tak, legenda istotnie ciekawa. Do tego pięknie opowiedziana. Potrafisz naprawdę ładnie mówić.... wykorzystywałeś to kiedyś?
Spojrzał uważniej na Austrię.
Co prawda, wolałby się spytać, czy ten nie opowiedziałby mu kolejnej legendy... ale przecież tego nie zrobi.
To przecież tak nie wypada.
Wyglądałby jak dziecko proszące rodzica o kolejną bajkę przed snem. A przecież nie chce tak wyglądać. No i oczywiście, co pomyśli sobie Rod, kiedy usłyszy prośbę o kolejną legendę? Tak, to na pewno podkopałoby wizerunek wodza. Jednak legenda musi wystarczyć.
No, może kiedyś, mimochodem, wysępi jeszcze jedną. Bo z drugiej strony... skoro wszystko mu wolno, to czemu miałby się ograniczać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   Czw Kwi 25, 2013 10:44 pm

{Ten avatarek O_O}

Czy wykorzystywał ładne mówienie? Cały czas to robił... Manipulacja głosem, mimiką i gestami była dla niego prościutka. Gdyby teraz zrzucił maskę, Hitler mógłby go wysłać na rozstrzelanie za tak seryjne kłamstwa... Wrócił do swego ostrożnego chłodu. Do tej tajemnicy i powagi.
- Jestem muzykiem i poetą... Nieraz musiałem motywować własnych wojowników do walki - nawet, jeśli to niewiele dawało w przypadku Austriaków - Potrafię mówić, jak tylko chcę...
Mógł powiedzieć "potrafię odegrać rolę, jaka tylko mi jest zadana", ale to by było równoważne z wykopaniem sobie grobu. Spojrzał na Hitlera już tylko kątem oka, a później całkiem odwrócił wzrok.
- Czasem to pozwalało mi przeżyć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: "Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii   

Powrót do góry Go down
 
"Moja ojczyzna znalazła się w granicach Rzeszy" - objazd po Austrii
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Trzecia Rzesza-
Skocz do: