IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Port w Gdańsku

Go down 
AutorWiadomość
Wolne Miasto Gdańsk
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 110

PisanieTemat: Port w Gdańsku   Nie Wrz 08, 2013 1:40 pm


Port, czyli właściwie centrum, wokół którego kręciło się całe miasto. Statki transportowe mieszały się tu z osobowymi. Na nabrzeżu spotkać można było ludzi praktycznie wszystkich profesji i narodowości, chociaż fakt, że większość stanowili Niemcy. W takim tłumie ciężko było skupić się na kimś konkretnym, zbyt łatwo mógł zniknąć z oczu.
Ann tego dnia przechadzała się po pasażerskiej, czyli zdecydowanie mniejszej części portu. Zawsze można było znaleźć tu kogoś ciekawego czy też dowiedzieć się czegoś nowego. Właśnie tutaj podróżni najczęściej wymieniali się plotkami, tu też najłatwiej było je podsłuchać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Szwecji
Szept
avatar

Male Liczba postów : 3

PisanieTemat: Re: Port w Gdańsku   Nie Wrz 08, 2013 3:31 pm

Berwald przechadzał się (samotnie) po porcie. Dookoła słyszał jedynie szum morza gdzieś z daleka, nawet lubił to odczucie spokoju. Ludzkie głosy pochodzące za pewne od rybaków, których nie rozumiał. Odrobinę szumowało mu w głowie, był jednak nader skoncentrowany na samym morzu. Spokojny a zarazem silny, wiatr tutaj mierzwił mu włosy, delikatnie i subtelnie łaskotał jego twarz. To było takie przyjemne, teraz Szwed rozmyślał o tym co jeszcze kilka set lat się tutaj działo.
To już nie wyglądało w ten sposób. Mimo to horyzont lśnił tak samo jasnym blaskiem, morze było spokojne, lśniło...
Przystanął na dobra chwilę i spoglądał na Bałtyk, w końcu to też jego morze, nie zbyt duże i rozległe jednak czuł się tu jak w domu. Prawdziwy wiking był z nim za pan brat. Teraz jednak dostając się tu promem nie było mu tak bliskie jak kiedyś.
Życie szło do przodu, a on trwał, niezmienny tylko kolejne kilkaset lat mu przybyło. On postawny jednak już zupełnie spokojny były władca zjednoczonej Skandynawii.
Wziął głęboki oddech i oddalił wzrok. Przez chwile wracał do realności. Rozejrzał się i jego oczom ukazała się piękna, młoda kobieta. Jej uroda - nordycka. W przeszłości już gdzieś miał do czynienia z tą twarzą. Sam nadal nie wiedział jakiej mogla być narodowości. Niemka? Skandynawka? Może Polka? Sam nie wiedział.
Nie był pewny czy go pamięta, mimo wszystko powinna od czasu szwedzkiego potopu w Rzeczpospolitej jego tutaj powinien znać każdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wolne Miasto Gdańsk
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Port w Gdańsku   Nie Wrz 08, 2013 4:01 pm

Szła spokojnie słuchając o rosnących cenach, napięciach między krajami i trudnościami w podróżach. Pełno spekulacji i chyba żadna z nich nie napawała optymizmem. Ann westchnęła cicho. Czuć było jakąś posępną atmosferę, choć do końca nie potrafiła jej sprecyzować. Jak cisza przed burzą i to naprawdę długą i okropną.
Spacerowałaby tak pewnie dalej, gdy jej uwagę przykuła pewna postać. Nieruchoma, co już było dziwne w miejscu, gdzie wszyscy gdzieś się spieszyli. No i na pewno nieprzeciętnego wzrostu. Chwilę zajęło jej odnalezienie w pamięci tej twarzy, której nie widziała spory kawałek czasu. Przywołała na twarz lekki uśmiech i podeszła do mężczyzny.
-Guten Tag Herr Oxenstierna.
Tak, nie widziała Szwecji od czasu potopu. Nie były to zbyt dobre wspomnienia, Ann jednak nie należała do tych, co chowają urazę. W obecnej chwili już szykowała się do przedstawiania samej siebie. Była wręcz przyzwyczajona, że wiele osób ją nie pamięta. Część znała ją tylko z nazwy, niewielu z imienia, jeszcze mniej kojarzyło jak wygląda. A sporo było i takich, co w ogóle nie mieli pojęcia że istnieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Szwecji
Szept
avatar

Male Liczba postów : 3

PisanieTemat: Re: Port w Gdańsku   Pon Wrz 09, 2013 7:33 pm

Posłyszał głos, odwrócił więc twarz w jej kierunku.
Wpatrywał się w nią uważnie a nawet mierzył wzrokiem w zupełnej ciszy pomiędzy otaczającą ich żywą przestrzenią. Jednak dobrze go pamiętała, nawet po tych wszystkich latach. Bardzo rzadko tutaj bywał, tym mimo iż odległość była stosunkowo niewielka.
Pamiętał Gdańsk jako waleczną osobę. Najwidoczniej nie raz się wybroniła by być niezależna. Choć była tylko małym, niepozornym miastem. Poniekąd kiedyś byli wrogami, jednak stare konflikty zupełnie straciły na znaczeniu. Pewnie dlatego, że on zrezygnował z wszelkiej walki na rzecz neutralności. Więc tutaj był tylko nadzwyczajnej gościem. Ciekawe jakim cudem spotkali się akurat w tym miejscu, tak pełnym wspomnień...
Szwed był zdecydowanie flegmatykiem i bardzo długo mu zeszło namyślanie się czy się przywitać czy nie. Z resztą każdy kto się z nim kiedykolwiek spotkał musiał poczuć to zimno i spokój bijące od jego postawnej osoby.
W końcu gdy minęło kilka dobrych minut przywitał się spokojnym niskim tonem:
-G'd m'rg'n
Na pozór swojego wyważonego, niskiego głosu, mówił dość niewyraźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wolne Miasto Gdańsk
Cichy Głos
avatar

Female Liczba postów : 110

PisanieTemat: Re: Port w Gdańsku   Czw Wrz 19, 2013 12:12 pm

Cóż, Szwecja nieco się zmienił od ich ostatniego spotkania. Wtedy dowodził wojskami, walczył, mordował... tak, troszkę się zmienił. Ale ona sama przecież też już nie była taka jak kiedyś. Nie pamięta kiedy ostatni raz trzymała broń w ręce. A podróż statkiem? Wstyd przyznać, ale siedziała cały czas na lądzie. Niestety złe traktowanie przez Gilberta mocno utemperowało jej charakter i nie była pewna czy kiedykolwiek wróci do dawnej siebie. Chociaż teraz też nie było źle, czemu więc marudzić?
-Miło pana tutaj widzieć. Co pana sprowadza? Pewnie interesy, chociaż zazwyczaj załatwiał pan wszystko przez kupców więc to ciekawe, że jest tu pan osobiście - zaczęła, ale szybko wbiła wzrok w ziemię. - Znaczy, pana sprawa. Chyba nie powinnam o to pytać.
Tak, naprawdę widać było, że nie miała ostatnio nikogo do rozmowy. A już od dawna nie rozmawiała z nikim takim jak ona. No, oprócz Bawarii, ale to raczej nie była rozmowa a dyktowanie warunków umowy, na którą postanowiono z góry, że się zgodzi. Tak, to raczej nie można było nazwać konwersacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Port w Gdańsku   

Powrót do góry Go down
 
Port w Gdańsku
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Polska-
Skocz do: