IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Austria

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Austria    Pią Wrz 13, 2013 7:13 pm


21 października 1919 nastąpiła ratyfikacja przez parlament austriacki traktatu z Saint-Germain. Wymusiło to na Austrii pewne zmiany. Od tego momentu nie miało już być Republiki Niemieckiej Austrii lecz I Republika Austriacka.
Śmieszna sprawa. I równie ciężka. To niosło za sobą wiele zmian. A Karl Renner, pierwszy kanclerz, człowiek biedny, acz wykształcony, zaczął coraz poważniej zastanawiać się jak to będzie.
Zastanawiał się jaka reakcja będzie ze strony obywateli, ale też i personifikacji Austrii. Przecież... bardzo się to zmieniło. Wszystko. Westchnął ciężko.
Potrzebował wsparcia, porady. Opinii. Kawy. Może właśnie dlatego udał się na poszukiwania Rodericha. Zdobył jego adres i udał się do mieszkania personifikacji Austrii. Zapukał.
Jestem bez zapowiedzi, mam nadzieję, że nie sprawię mu kłopotu
Powrót do góry Go down
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Austria    Pon Wrz 16, 2013 5:12 pm

Czas... Mija tak powoli... tak szybko... Jeszcze nie tak dawno imperium... było całą moją domeną... Byłem wielki... silny... Byłem pierwszą siłą w Europie...
I nagle wojna... Wielka. Która pochłonęła cały świat do walki... Wywróciła go do góry nogami... Walcząc u boku Ludwiga... przegraliśmy. Straciłem... władzę... tereny... żonę... podwładnych... o mało nie straciłem domu i życia...

Roderich siedział w swojej dużej, Wiedeńskiej rezydencji, która po wojnie aż się prosiła o remont. Był zdruzgotany, choć od tych wyrażeń minął już rok... Wciąż to pamiętał, wciąż widział tę klęskę w swoich snach... Teraz miał się niejako oddzielić od Ludwiga, znów spróbować samemu stanąć na nogi. Dym powojenny ledwo opadł, ostatnie Anioły Śmierci krążyły nad tym światem... Cóż robić?

Z myśli wyrwał go dźwięk, pukanie do dużych drzwi. Zawsze niosło się echem... Widząc, że jego kamerdyner już się ruszył, by otworzyć, powstrzymał go ruchem ręki. Sam to zrobi... Wstał i spokojnym krokiem poszedł do wejścia, ino w zwierciadle poprawiając swój wygląd. Westchnął głęboko, oczyszczając swój umysł i otworzył.
- Grüß Gott... Panie Renner... Proszę wejsć. - usunął się z progu, by nie stanowić przeszkody dla gościa, niepokojącego i dziwnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Wróżek
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 63

PisanieTemat: Re: Austria    Wto Wrz 17, 2013 1:44 pm

Uśmiechnął się nieco niepewnie.
- Witam... mam nadzieję, że nie przeszkadzam...?
Posłał gospodarzowi równie niepewne spojrzenie. Chociaż samo spotkanie było dla niego ważne, to jednak wciąż nie chciał się narzucać. Powodowało to, że był nieco niepewny, nie mogąc pogodzić tego w sobie.
Westchnął.
Ale skoro już tu przyszedłem, to głupio byłoby się wycofać. I tak chyba nie wypadam najlepiej... będę musiał bardziej się postarać. Udowodnić, że nadaję się na stanowisko, jakie dostałem... że potrafię mu sprostać.
- Nie chcę zająć zbyt wiele czasu, przyszedłem na krótką rozmowę, o ile będzie to możliwe?
Dodał jeszcze, chcąc przynajmniej ogólnie wyjaśnić powód swojego przybycia. Stwierdził, że tyle wystarczy, a resztę dopowie później.
W końcu stanie w progu nie jest najlepszym ani miejscem ani momentem na prowadzenie jakiejkolwiek rozmowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Austria    Wto Wrz 17, 2013 3:54 pm

spojrzał w oczy swemu gościowi, jak zawsze, gdy nawiązywał z kimś rozmowę.
- Nie przeszkadza waść... Jak najbardziej, nie jest to dla mnie problemem.
A być może pomoże mi w oderwaniu się od zbyt wielu myśli...
Zapewne jego gość wszedł, a Rod zaprowadził go do elegancko urządzonego salonu. Skinął głową na kamerdynera, by ten sprawił im po filiżance kawy. To podstawa w jego domu, oj tak...
- Zatem słucham. - usiadł na jednym fotelu, gestem wskazując drugi naprzeciw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Wróżek
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 63

PisanieTemat: Re: Austria    Wto Wrz 17, 2013 6:07 pm

Ulżyło mu. Nieco spokojniejszym spojrzeniem przyjrzał się Austrii. Kiwnął lekko głową i wszedł do jego mieszkania. Rozejrzał się po salonie, do którego został zaproszony przez Rodericha.
Usiadł na wskazanym fotelu.
- Cóż, chciałbym porozmawiać o... obecnej sytuacji. Jako kanclerz... niepokoję się o przyszłość. Ludzie mają podzielone zdania, czasy niespokojne - zaczął tłumaczyć. - Na przykład... co myśli pan o Niemczech, panie Eigruber...? O obecnej sytuacji? A gdyby jednak... istniała jakaś furtka, gdyby dało się przyłączyć...? Jakie jest pana zdanie?
Zadał pierwsze pytanie. Och, miał ich całe mnóstwo. Najważniejsze brzmiało: jak rządzić, żeby coś zyskać, nie stracić już nic więcej?
Mimo wszystko wciąż jestem tylko prostym człowiekiem, który dzięki wysiłkowi i odrobinie szczęścia zaszedł gdzie zaszedł... westchnął w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Austria    Sro Wrz 18, 2013 12:28 am

Czytajcie uważnie, proszę: To nie jest MIESZKANIE w bloku, małe i ciasne, to REZYDENCJA, osobny dom, duży, ze sporym ogrodem. Korytarze są długie, pomieszczenia przestronne. Nazwanie czegoś takiego mieszkaniem, to obelga!
Wysłuchał tego, co on miał do powiedzenia. Z kamiennym wyrazem twarzy, choć w środku nieco się już zraził. To był jego kanclerz? Ktoś, kto się zacina, nie ma silnej ręki do władzy? Bardzo źle, oj bardzo...
- Zanim pozna Pan moje zdanie, proszę mi powiedzieć swoje. Wydaje mi się że mamy dwa przeciwne cele na tę chwilę.
Zadał pierwsze pytanie tonem, który przypominał trzask bicza. Jeśli jego rozmówca go nie zdominuje, on zdominuje swego rozmówcę, taki już jego zmienny charakter. A może to irytacja spowodowana ostatnimi czasami tak się na niego przekładała? Ciężko spekulować...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Wróżek
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 63

PisanieTemat: Re: Austria    Nie Wrz 22, 2013 7:30 pm

Zmarszczył lekko brwi.
Moje zdanie, huh?
Oczywiście, że miał zdanie. Może i nie urodził się w luksusach i takowe wciąż robiły na nim jakieś wrażenie, tak jednak jest przecież osobą wykształconą. Wiele go to kosztowało, ale przecież to osiągnął. Włożył w to masę pracy i czasu.
Ale przecież się opłacało, tak?
- Moje zdanie... obecna sytuacja nie jest prosta, zbyt wiele negatywnych rzeczy się teraz dzieje. Wciąż rozważam, co byłoby najkorzystniejsze dla Austrii. Chciałbym wybrać dobrze, co nie jest takie proste, rozumie pan. Kryzys i rozczarowanie przegraną wojną nie działają korzystnie. Nie ukrywam, że nie jestem za tym, aby... stawiać się i negować dopiero co podpisany traktat. Chciałbym... znaleźć jakąś spokojniejszą drogę na wyjście z obecnego kryzysu.
Odpowiedział powoli, ostrożnie dobierając słowa. Nie chciał się spieszyć, nie chciał czegoś pominąć, czy też zaplątać się. Spojrzał z zaciekawieniem na Austrię.
- A jakie jest pańskie zdanie?
Powtórzył pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Austria    Pon Wrz 23, 2013 9:08 pm

Skrzywił się. Tego się obawiał, kolejnego mieszkańca, który chce połączenia sił Austrii i Niemiec. I choć Roderich sam uważał, że to nie jest głupie, mimo wszystko działał pod tym traktatem. Można powiedzieć, ze przez własne ego, ale może i to wychowanie zrobiło swoje. Był przywódczy od zawsze, przez dłuuugi czas był głową Habsburgów. Nie umiałby się przestawić w jeden dzień w służenie komuś.
- Panie Renner... - zaczął powoli, ostrożnie dobierając słowa, by nie wybuchnąć złością - Walka u boku, czy pod obroną Niemiec, to jedno... oddanie niepodległości, to całkowicie co innego. A, proszę mi wierzyć, przejście pod bat Niemiecki to teraz ostatnie, na co mam ochotę.
Wziął ciężki oddech. To nie przychodziło łatwo...
- Póki mam szansę, będę próbował stanąć o własnych siłach. Jeno, co chcę naprawdę zrobić, to odbudować kraj po przegranej wojnie. Straciłem dużo. ZBYT dużo, Panie Renner. Niepodległość jest ostatnim, co posiadam, nie mogę jej złożyć... od tak - tu pstryknął palcami wymownie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Austria    

Powrót do góry Go down
 
Austria
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat przed IIWŚ-
Skocz do: