IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gabinet Führera

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Pon Kwi 29, 2013 5:03 pm

Zaczęła zastanawiać się czy Hitler nie czuje się czasem niekomfortowo. Zachowywał się jakoś tak sztucznie... chyba, że zawsze tak miał. Ale musiała przyznać, że z daleka wyglądał dostojniej, na przykład podczas swoich przemówień, których była największą fanką. Miała nadzieję, że prywatnie też będzie kimś tak władczym i pewnym siebie.
To przecież człowiek, powtórzyła sobie w myślach. Szybko przeminie. Co prawda, wiedziała, że historia tak łatwo o nim nie zapomni.
- Jestem pewna, że w najbliższym czasie wybierze się pan do teatru.
Hitler i obrazy. Nie wiedziała o tym. To wstyd, skoro wszyscy o tym wiedzą a ona nie.
- Zechciałby mi pan pokazać swoje dzieła? - miała nadzieję, że nie zauważy jej zakłopotania. Naprawdę nie wiedziała, że on jeszcze się w to bawi.
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Pon Kwi 29, 2013 6:53 pm

- Mam taką nadzieję.
Posłał jej lekki uśmiech. A kiedy wspomniała o jego dziełach, można powiedzieć, że wręcz się rozpromienił.
No, to ma problem z głowy.
Odetchnął z ulgą.
- Ależ oczywiście!
Zapewnił szybko, niemal z wdzięcznością. No proszę, ona po prostu sama daje mu okazje do tego, żeby się chwalić. Już ją lubi. Bardzo.
- Co prawda nie mam tu zbyt dużo, ale zawsze coś...
Mruknął, wyciągając kilka swoich prac.
Bardzo chciał pokazać jej swoje ulubione motylki bez skrzydełek, ale niestety, są one teraz na wystawie w Gdańsku. Więc pokazał to, co ma pod ręką.
Wyciągnął kilka pejzażyków, całkiem zgrabnych. Do tego kilka szkiców budynków oraz ze dwa portrety swojej suki Blondi.
- Proszę, tyle tylko mam przy sobie. Reszta, znacznie bardziej dopracowana, jest teraz na wystawie w Gdańsku.
Znowu się pochwalił. Taki zdolny, że aż mu wystawę w Gdańsku zrobili. Mamusia byłaby z niego taka dumna...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Wto Kwi 30, 2013 7:10 am

Wzięła do ręki jego "dzieła" i przejrzała je obojętnym wzrokiem. Cóż, może i można było rozpoznać co rysunek przedstawia jednak dla Angeli szału nie było. Była wręcz przekonana, że coś podobnego i ona by wyskrobała. No ale to szef.
Westchnęła w duchu po czym oddała mu prace.
- Bardzo interesujące - odpowiedziała krótko posyłając mu swój jedyny, lekko kpiący uśmieszek słysząc o wystawie w Gdańsku.
Trochę żałowała, że się z nim spotkała. Wolała nadal o nim myśleć jak o kimś kto wie czego chce, a nie jak o jakimś małym zagubionym w życiu człowieczku, który chce zemścić się na świecie za swoje dzieciństwo.
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Sro Maj 01, 2013 3:38 pm

Zdawał się nie dostrzec jej kpiącego uśmieszku. Albo po prostu go zignorował.
Kiedy skończyła oglądać jego prace, schował je do szuflady i odkaszlnął lekko. Na moment jakby spoważniał.
- Taak, każdy ma jakieś hobby - mruknął. - Jednak nasz cel musi zawsze pozostać na pierwszym miejscu. W obecnej sytuacji jesteśmy o krok od rozpoczęcia wojny, która uczyni z Niemiec potęgę. Wiele rzeczy nam się należy i musimy umieć się o nie upomnieć!
Stwierdził stanowczym głosem.
Tak. Właśnie tak.
Miał kilka swoich osobistych porachunków, ale bardzo ładnie nakładały się one na "cele ogólne", na te śliczne hasełka propagandowe.
A skoro jedno drugiego nie wyklucza... poza tym, to przecież polityka, ludzie na pewno to zrozumieją - polityk mówi jedno, zazwyczaj to, co ludzie chcą słyszeć. A potem robi drugie. Robi to, co musi. To, co przyniesie mu państwu korzyści.
- A Ty wyglądasz na taką, na którą można liczyć podczas najgorszej wojny. Tacy jak Ty są mi państwu najbardziej potrzebni. Jednak pamiętaj, że dla zdrajców nie ma litości.
Spoważniał. Mógł żartować, mógł być aż zbyt miły, mógł rozczulać się nad swoją sztuką. Jednak kiedy przyszło mu poruszać temat zdrajców... albo, co gorsza, zamachowców, od razu poważniał. Wiedział, jak niebezpieczni są tacy ludzie. Takich musi likwidować w pierwszej kolejności.
Odkaszlnął. A tak bardzo chciał z początku, aby to spotkanie nie miało nic z polityką wspólnego. No cóż, widać, nie zawsze się tak da. Są pewne rzeczy, które trzeba powiedzieć, kiedy nadarzy się okazja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Czw Maj 02, 2013 9:54 pm

Stanowczy ton Hitlera przywrócił jej dawny pogląd na jego osobę. Tak, to był ten sam człowiek, który wie czego chce.
Błysnęło jej oczko, kiedy powiedział, że można na nią liczyć. Oh tak, na nikim innym nie można było liczyć jak na Angeli.
- Ja, mein Führer. Zdrajców tępić, naród najważniejszy, walczyć do ostatniej kropli krwi - powiedziała automatycznie.
Czy w ciągu tego spotkania przeszło jej przez głowę, że Hitler to ciota? Jak mogła do tego dopuścić! Miała wrażenie, że po prostu jeszcze niedawno była w jakiejś równoległej rzeczywistości z Hitlerem-ciotą-artystą a teraz wróciła do normalnego świata z Hitlerem-przywódcą. Nie, żeby jej to przeszkadzało. Momentalnie zapomniała o sztuce Adolfa rozkoszując się tym pewnym siebie tonem głosu... Nie nie była maniaczką. To tylko fatalne zauroczenie.


[Jak taki film "Fatalne zauroczenie Adolfem Hitlerem" *-*]
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Pią Maj 03, 2013 3:41 pm

- Dokładnie tak!
Przytaknął jej bez wahania, całkowicie poważny.
- Właśnie takich słów i takich ludzi potrzeba!
Podniósł nieco głos. Nachylił się znowu do szuflady i zaczął w niej grzebać. Po dłuższej chwili wyciągnął z niej plik papierów.
- To - zamachał władczo papierami. - To jest moje przemówienie na pojutrze... Poruszam w nim wiele istotnych spraw i osobiście uważam, że wyszło mi całkiem nieźle. Ale może zechciałabyś go wysłuchać jako pierwsza i powiedzieć mi, co o nim sądzisz?
Spytał i wbił w nią spojrzenie.
Oczywiście, on to tworzył, więc jest genialne, mówiąc skromnie. Co prawda nikomu jeszcze nie pochwalił się tym przemówieniem, ale przecież i bez tego wie, jak mu wyszło. Już dawno nauczył się jak należy mówić do ludu.
Przekartkował trzymane w dłoni papiery. Trzyma je, chociaż treść zna już przecież na pamięć. Mimo to je wyciągnął. Ot, żeby mieć jakąś drobną asekurację, jakby o czymś zapomniał.
Co oczywiście, na pewno się nie zdarzy.
Nie jemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Sob Maj 04, 2013 11:12 pm

Chciał aby jako pierwsza wysłuchała jego przemówienia.
W tym momencie Angelę możnaby porównać do fanki jakiegoś super znanego piosenkarza, który chce jej jako pierwszej pokazać swój nowy utwór. Oczywiście, Berlin nigdy w życiu nie dałaby poznać po sobie tej ekscytacji i uwielbienia do osoby Hitlera. Tak, była jego fanką number one, ale nawet ona nie zdawała sobie z tego sprawy.
- To będzie dla mnie zaszczyt - odpowiedziała głosem całkowicie wypranym z emocji. Wiedziała, że musi zachować chłodny i spokojny ton przy rozmowie z szefem. Żadnego spoufalania się.
Nie, ona nie nosi w portfelu zdjęcia Hitlera.
Jeszcze nie.
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Nie Maj 05, 2013 2:57 pm

- W takim razie...
Odkaszlnął i zabrał się do roboty.
Do tego, w czym jest naprawdę dobry.
- Szósty Zjazd Partii dobiega końca. Co wygląda jak pokaz politycznej siły dla milionów Niemców! - rozpoczął bardzo pewnym głosem, żywo gestykulując. - Dla setek tysięcy wojowników jest czymś o wiele ważniejszym! To bezpośrednie i duchowe spotkanie towarzyszy w boju. Być może część z was bez względu na charakter tego spotkania powróci sercem do tych dni, kiedy ciężko było być narodowym socjalistą... Kiedy nasza partia liczyła jedynie 7 członków miała już dwa jasne cele! Po pierwsze, że będzie partią prawdziwej ideologii! Po drugie, że będzie jedyną siłą w Niemczech! Pozostawaliśmy w mniejszości ponieważ mobilizowaliśmy najbardziej wartościowe elementy walki i poświęcenia w narodzie, które zawsze były w mniejszości, a nie większości! Ponieważ są oni doskonali rasowo mogą przez to z dumą sprawować władzę w Niemczech! Lud Niemiec w co raz większej liczbie poddaje się tej władzy...!*
Ani na moment nie zszedł z tonu. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej się rozkręcał, pokazywał na co go stać.
A był to dopiero początek, przemówienie, które zaprezentował Angeli trwało dobre dwie godziny. Kiedy skończył, znowu odkaszlnął i spojrzał na nią.

____
* Fragment przemówienia Hitlera z 1934r.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Nie Maj 05, 2013 6:21 pm

Mówił tylko do niej i jak zwykle mówił genialnie. Nigdy nie spotkała nikogo o takiej sile głosu i umiejętności jasnego a zarazem bogatego przekazania treści poruszających serce.
Była bardzo przejęta od początku do końca. Jej oczy błyszczały a policzki zaróżowiły się.
To co mówił było dla niej święte. Jej umysł z rozkoszą zapamiętywał kolejne zdania wypływające z ust Hitlera. Były pokarmem dla ciała, duszy i umysłu Angeli.
Ta niezwykła chwila trwała jednak według niej zbyt krótko. Czuła pewien niedosyt. W głębi duszy miała nadzieję, że to tylko przerwa, że on jeszcze będzie kontynuował.
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Pon Maj 06, 2013 1:41 pm

Odłożył na bok papiery.
- Tak, to byłoby na tyle? Co o tym sądzisz?
Zerknął na nią. Nawet z lekkim zainteresowaniem.
- Wiem, że może nieco krótkie, ale niestety, pilne sprawy mnie ponaglają. Chociaż zastanawiam się czy nie dodać jeszcze paru słów?
Wtrącił jeszcze. Jeśli o niego idzie - to gdyby nikt go nie poganiał to mógłby gadać całymi godzinami i nie byłby znudzony swoją paplaniną.
Ale cóż, goniły go ważne sprawy. A i ludzi też lepiej nie zamęczać, lepiej cierpliwie i stopniowo prać im te mózgi...
Westchnął cicho. I spojrzał na Berlin.
Ciekawe, co ona myśli o moich przemówieniach? Oczywiście, z pewnością robią wrażenie. Pytanie tylko, jakie jest to wrażenie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Wto Maj 07, 2013 2:46 pm

A więc jednak to już koniec. Milczała jeszcze chwilkę po czym odpowiedziała:
- Jest pan niezwykłym człowiekiem.
Nie wiedziała co by tu mogła jeszcze dodać. Że przemówienie było idealne? Przecież to było oczywiste. Nie chciała mu mówić też różnych sztywnych komplementów typu "bardzo dobre" lub "przyznaje, jest niezłe". Pragnęła, aby wiedział, jak bardzo zrobiło to na niej wrażenie.
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Sob Maj 11, 2013 1:11 pm

Kiwnął z zadowoleniem głową.
Oczywiście, że jestem niezwykły. W końcu trzeba być kimś żeby w tak krótkim czasie z bezdomnego stać się Wodzem całej Rzeszy.
- Cieszę się, że tak myślisz. Chociaż, oczywiście, jestem tylko człowiekiem pragnącym dobra Rzeszy. I wszystko co mam wykorzystam dla poniżenia i unicestwienia naszych wrogów i powiększenia potęgi Rzeszy.
Zapewnił. Ot, jeszcze odrobinka propagandowych słówek nie zaszkodzi. On myśli jedno, ale powiedzieć trzeba już to nieco inaczej.
Tak, żeby się dobrze przyjęło.
- Jeśli znalazłabyś w przyszłości chwilkę czasu, zawsze możesz mnie odwiedzić. Jeśli chodzi o przemówienia, to najlepiej wychodzą jeśli się je wcześniej przećwiczy. A zawsze milej mówić do kogoś, niż do ściany.
Pozwolił sobie na delikatny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Nie Maj 19, 2013 2:24 pm

- Cieszę się, że chce pan dobra mojego brata. Mam nadzieję, że ja, on i reszta naszej rodziny spełnimy pańskie oczekiwania - powiedziała jakby byli jego Murzynami.
Dobra rada o przemówieniach. Ona właściwie nie miała okazji przemawiać ale podziękowała za radę.
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Sro Maj 22, 2013 10:05 pm

- Tak, z pewnością.
Stwierdził z przekonaniem, układając papiery na biurku. Wyprostował się i spojrzał uważnie ba Berlin.
- A co do oczekiwań... pamiętaj, że są one wysokie. Pamiętaj, że może nadejść taki moment, w którym każę Tobie lub komuś z twojej rodziny podjąć ciężką decyzję. A zły wybór może przynieść za sobą koniec. Koniec wszystkiego. Dlatego nigdy nie pytaj się po co. Jeśli sam tego nie wyjaśnię, to znaczy, że nie ma na to czasu. Że trzeba tylko szybko działać! I wtedy właśnie to masz robić - zaufać mi i działać szybko! Bo tylko tak możesz pomóc przyczynić się do zwycięstwa i potęgi Rzeszy!
Spojrzał na nią uważnie. Czy była tego świadoma wcześniej? Tego, że wierność mu oznacza nie tylko zwykłą lojalność, ale ślepe zaufanie, fanatyczne oddanie? Że najmniejszy błąd, który pozwoli mu myśleć, że dopuszczono się zdrady pociągnie za sobą ogromne konsekwencje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Wto Maj 28, 2013 3:01 pm

Ona i tak zawsze robiła to co jej kazano, więc i w tym nie widziała problemu. Ufała Hitlerowi i wiedziała, że chce on ich, a szczególnie jej brata, dobra.
- Ja, jestem świadoma tego obowiązku - odpowiedziała (jak rodzice na chrzcie) bez najmniejszego wahania. W ciągu całej tej rozmowy coraz bardziej miała ochotę na jakieś działanie. Właściwie to nie "jakieś" tylko na konkretną i dużą akcję.
- Czy jest co bym mogła teraz zrobić? - spytała.

[20 post \o/]
Powrót do góry Go down
Adolf Hitler
Zimne Słowa
avatar

Male Liczba postów : 621

PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   Sro Maj 29, 2013 9:09 pm

Pokiwał głową.
- To dobrze, że jesteś tego świadoma.
Mruknął. Oczywiście, bardziej dziwne byłoby to, gdyby powiedziała, że nie. Taka wymiana zdań była czystą formalnością i nie spodziewał się innej odpowiedzi niż twierdzącej.
Zastanowił się moment.
Czy jest coś, w czym Berlin mogłaby być mu teraz przydatna? To bardzo dobre pytanie. Należy zacząć od tego, co on właściwie powinien teraz zrobić...?
Ach, no tak.
- Tak, jest jeden drobiazg, w którym mogłabyś mi teraz pomóc.
Potwierdził, uśmiechając się lekko.
- Mój rozkaz dotyczący dalszych rekrutacji do Wehrmachtu. Ktoś zaufany musi go dostarczyć do Wernera von Blomberga. Mogłabyś to zrobić?
Zerknął na Berlin, a następnie podszedł do biurka. Z szuflady wyjął cienką, papierową teczkę. Włożył w nią plik dokumentów, które zebrał z jednej ze stert leżących na biurku. Podpisał się w paru miejscach i zamknął papiery w teczce. Wyciągnął ją w stronę Angeli.
- Proszę, oto mój rozkaz dla von Blomberga. Dostarcz najszybciej jak się da. A na razie żegnam. Jeszcze kiedyś się spotkamy - zapewnił.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet Führera   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet Führera
Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Trzecia Rzesza-
Skocz do: