IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Nie Kwi 07, 2013 12:32 pm

http://konkursfotograficzny.upc.pl/original/432602/___eisberge_am_neusiedler_see___/eisberg_neusiedler_see_winter_eis.jpg
http://www.nationalpark-neusiedlersee-seewinkel.at/tl_files/images/hintergrund_bilder/hg_nationalpark.jpg
http://www.bayreuth.de/images/tgrossnationalpark_neusiedler_see-seewinkel.jpg

Jedno z tych miejsc, gdzie wpływów cywilizacji wciąż nie widać. No, prawie, nie licząc drogi w okolicy. Burgenland jest w całości parkiem narodowym, to też nikt tu nie mieszka. A przynajmniej takowym stanie się po wojnie... Część tegoż jeziorka, gdzie akcja się dzieje, znajduje się już za Węgierską granicą. Pomylić się, czy jest się jeszcze w Austrii, czy już na Węgrzech jest bardzo, bardzo łatwo...


Teraz jednak, gdy oba te kraje należą do Trzeciej Rzeszy, nie ma to większego znaczenia. Ponieważ cały ten teren stanowi jedno duże Niemieckie Państwo. Rod w końcu znalazł chwilę wolnego, gdy już uregulował wszelkie formalności i przyjął Führera, mógł w spokoju udać się nad jedno z nielicznych u siebie jezior. Wybrał akurat takie. Można tu się łatwo wyciszyć, ukoić... Przycupnął niedaleko wody i tylko wpatrywał się w jej falujące lustro. Przecież od zawsze tak dużej wody się bał... I chyba większość to wie. Wokół nie było ludzi, pustka... I był za to wdzięczny losowi. Nawet munduru nie ubrał, choć powinien. Myśli wyłoniły się zewsząd i zaczęły go bombardować. A jeszcze nie wiedział, kogo tu spotka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Kwi 09, 2013 7:41 pm

Erzsebet już dawno nie była w tych okolicach. Właściwie, odkąd rozstała się z Roderichem nie zbliżała się do granicy. Minęło także sporo czasu odkąd widziała samego byłego. Co było tego przyczyną? Sama nie wiedziała, chociaż w głębi serca po prostu się bała.
Bała się tego, co zrobi, gdy zobaczy Roda. Tego, co mu powie, o ile w ogóle będzie w stanie się odezwać.
Tym razem jednak postanowiła odwiedzić to miejsce. Nie po to, by kogokolwiek tu spotkać, o nie. Na to nadal nie była gotowa. Teraz jednak pragnęła tylko spokoju i ukojenia nerwów. Wojna pukała do drzwi, tylko po to, by za chwilę je wyważyć. Erzsebet dobrze wiedziała, co się działo. Do czego dążył Ludwig. Z resztą, rozmawiała z nim o tym.
Pragnęła usiąść w cieniu drzew, popatrzeć na tak dobrze znane jej jeziora i odpocząć w ciszy. Przymknąć oczy i zanurzyć się we wszystkich wspomnieniach, które od dawna starała się wyrzucić z myśli. Chciała przypomnieć sobie wszystkie dobre momenty z jej życia przez ostatnie tysiące lat.
Przybyła na miejsce spacerując w ciszy. Nie zauważyła, iż niedaleko siedział mężczyzna, którego bardzo nie chciała tutaj spotkać. Nie tym razem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Kwi 09, 2013 8:53 pm

Wspomnienia, wizje... Barwy świata się mieszają, a demony naszych dusz urządzają Warpugę wśród żywych... Rewolta na włosku niczym Niezwyciężony Mit, niczym Rapunzel zbliża się czym prędzej... Szybciej, szybciej, drodzy śmiertelnicy... My, kraje, nie możemy tu wiele poradzić...
Kim jesteś, stworzenie wód? Czemuż masz dwie głowy zamiast jednej, czemuż kryjesz się za łuskami? Ah... Jesteś duchem tych czasów, tak? Ciekawe, gdzież mój duch się zapodział...

Jezioro znów. Wizje ustały, a obraz wrócił do normalności. Ktoś złamał widmo ciszy. Przymknął oczy na chwilę i dosłyszał ledwie kroki. A jego słuch był czuły... Rozejrzał się. Dama wśród drzew, jeszcze daleko.
- Erzsebet... - wyszeptał sam do siebie. Spoglądał na zbliżającą się postać z mieszanymi uczuciami, choć zaakceptował to, że przyszła. Powinni wreszcie porozmawiać... Chyba... Sturmvogelu dusz... Czyżbyś tu przyleciał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Nie Lip 28, 2013 9:37 pm

Szła spokojnie, nie wiedząc, że sprawdza ogarniającego ją w tej chwili niepokoju znajduje się tak blisko. Skierowała swoje kroki ku pobliskiemu jezioru, musiała przyznać, że było chyba jednym z najładniejszych tutaj, a na pewno z najciekawszym otoczeniem. Dopiero gdy od tafli wody dzieliło ją kilkanaście kroków dostrzegła, że ktoś ją uprzedził. Podniosła wzrok i natrafiła nim na ostatnią osobę, którą chciała widzieć.
-Roderich...
Zbierała się do rozmowy z nim, lepiej nie mówić jak długo, wciąż jednak nie uznała, że nadszedł odpowiedni moment. W tej chwili również uważała, że jest za wcześnie. Przed tym spotkaniem chciała przewidzieć wszystko, co może się zdarzyć, rozważyć każdy scenariusz i najlepsze z niego wyjście. Teraz nie miała żadnego planu, a biorąc pod uwagę emocje, które przeszkadzały w sprawnym funkcjonowaniu umysłu mogło być to bardzo znamienne w skutkach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Lip 30, 2013 8:38 pm

(Ta różnica w datach dodania posta nieco mnie dobija xD)

gdy tylko ich spojrzenia się zetknęły, dreszcz lęku przeleciał po jego plecach. Nie bał się wroga, przynajmniej nie w tym sensie. Nie bał się publiczności, nieraz tysiąclicznej w operze. A bał się jednej kobiety. Ta trema dała mu niemałe poczucie słabości. Westchnął i skinął jej głową, bo cóż mógł teraz zrobić? Byli jednak trochę od siebie oddaleni. Nie w jego stylu było krzyczeć. Z resztą nie wiedział nawet, co powinien. Po chwili zerwał kontakt wzrokowy i wrócił obserwować taflę wody. Tej samej, do której nawet nie mógł się bardziej zbliżyć. Była zbyt duża, było jej zbyt wiele, jego hydrofobia już teraz się aktywowała. Mimo to lubił tu być. Oby przez to feralne spotkanie to się nie zmieniło...
jego koń zapewne nieopodal się pasł na polanie. Rod ani się nie podniósł, o chyba, że Węgierka podejdzie na tyle blisko, iż kultura tego będzie wymagała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Lip 30, 2013 8:47 pm

(A no to już się poprawi, bo Węgierka w innych łapkach ^^)


Chciała przynajmniej udawać opanowaną, mimo kotłujących się w niej emocji, jednak bezwiednie przygryzła dolną wargę, jakby miało to jakoś pomóc. Początkowo chciała uciec, zwiać jak najdalej licząc, że Rod jednak jej nie zauważył i będzie mogła udawać, że nic się nie stało. Los jednak chciał inaczej. Zrobiła ledwie mały krok w tył, gdy Austria na nią spojrzał. W takim wypadku nie było mowy o odwrocie, może i bała się tej konfrontacji, jednak gdzieś tam przemawiała przez nią duma i zaczęła traktować to przypadkowe spotkanie jak istne pole bitwy, a Węgierka nigdy nie wycofuje się z walki, choćby nie wiem co. Przełknęła głośno ślinę i zmusiła się do paru kroków do przodu, mimo których wciąż dzieliła ich pewna odległość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Lip 30, 2013 8:55 pm

{oł o: }

Zerkał na nią raz za razem kątem oka. Zbliżyła się. To chyba dobry znak, no nie..? Cóż. Rod Ostatecznie wstał i zwrócił się w jej stronę. Spoglądał na nią przez chwilę, nie za bardzo wiedząc, jak ma zareagować, jednak zamaskował to pod neutralnością, niemal chłodem.
- Witaj... - wypowiedział w końcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Lip 30, 2013 8:59 pm

Próbowała poukładać sobie tę sytuację w głowie, jednak okoliczności temu nie sprzyjały. No i ta postawa Roda. Nie żeby spodziewała się uścisków i wylewnego powitania, nigdy nie był tego typu człowiekiem, ale ten chłód... to było coś nowego, nieprzyjemnego.
-Miło cię widzieć - wykrztusiła po chwili, próbując zachować taką neutralność jak on.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Lip 30, 2013 9:05 pm

Po niej w TEJ sytuacji nawet nie spodziewał się czegoś takiego, jak wylewność, czy ciepłe powitanie.
- Mi a'... Tako, jako i mi Ciebie. - ciężko opanować swój język. Jego rodzimy dialekt, teraz i tak wymieszany z Węgierskim przez tyle lat "zaboru" nad nią wciskał mu się, gdy mniej się koncentrował. W końcu odetchnął i siadł znów nad brzegiem.
- Zapraszam. - rzucił do niej, zerkając jeszcze na dziewczynę. Nie wiedział nawet, o czym mają teraz rozmawiać. Znaczy wiedział, że powinni, ale... o czym?


Ostatnio zmieniony przez Marchia Wschodnia dnia Sro Lip 31, 2013 9:43 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Wto Lip 30, 2013 9:12 pm

Udało jej się lekko uśmiechnąć słysząc, jak z początku swobodnie zaczął wypowiedź. Może w takim razie nie było tak źle? W końcu chyba przy kimś obcym by się tak nie zapomniał. Chociaż zawsze może być to kwestia setek lat przyzwyczajenia, a takich nawyków ciężko się pozbyć.
Jego propozycja nieco zbiła ją z tropu, wspólne siedzenie przy wodzie... dosyć nietypowa czynność, raczej zarezerwowana dla bliższych sobie osób, co najmniej przyjaciół, a oni, teoretycznie, już tacy dla siebie nie byli. Mimo to postąpiła parę kroków naprzód pokonując dzielącą ich odległość i przycupnęła przy Rodzie. Gdy już siedziała otworzyła lekko usta, jakby chcąc coś powiedzieć, wystarczyło jej jednak spojrzenie na Austrię, by zapomniała co tak właściwie chciała powiedzieć, dlatego szybko odwróciła wzrok i zachowywała się, jakby nigdy nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 9:46 am

Milczał przez chwilę. Kultura wymagała, by to on zaczął rozmowę. Ino nie wiedział nawet, co ma mówić. Czuł pustkę, zarówno w głowie, jak i w sercu. On własnie nie przygotowywał się do tej rozmowy wcale i nie miał pojęcia, jak ją poprowadzić. A teraz siedział obok kobiety, niegdyś jego małżonki, teraz tak odległej, niemal nieznanej...
- Podobnież... i Ty, madame, dołączyłaś do celu, który Ludwig głosi..? - od, zaczął w końcu, przerywając ciszę spowijającą ten świat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 1:08 pm

Drgnęła lekko słysząc jego pytanie. No tak, o czym innym mogliby rozmawiać? Był to chyba najbardziej aktualny temat, który pierwszy przychodził na myśl i pozwalał przynajmniej na chwilę przerwać tę krępującą ciszę.
-Owszem. Odbyliśmy dosyć poważną rozmowę, w której przedstawił mi swoje argumenty. Może nie ze wszystkim się zgadzam, jednak z racji na okoliczności postanowiłam dołączyć - odpowiedziała spokojnie, jakby mówili o dołączaniu do jakiegoś kółka zainteresowań, a nie przyłączeniu się do strony w nadchodzącej wojnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 1:34 pm

Temat niby przychodzi jako pierwszy na myśl.. Na razie stąpa ostrożnie, wiedząc doskonale, jak śliska jest to sprawa. W jego główce kryje się wiele myśli, nie zawsze zgodnych z filozofią nazizmu.
- Z racji okoliczności? Czyżbyś i ty lekceważyła naszych przeciwników, uważając ich za słabych, nic nie znaczących wrogów, tak jak Preuss'n?
Zerknął na nią. W jego wzroku nie było ani przyjaźni, ani wrogości. Teraz nie było też chłodu. Była jakaś tajemnica, która była ciężka do zinterpretowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 1:39 pm

-Wręcz przeciwnie, ja nie jestem jak Gilbert - nie potrafiła powstrzymać cichego prychnięcia. -  Póki co nie należy się przejmować, nasi "przeciwnicy" będą w stanie oddać Rzeszy tyle krajów ile są w stanie, byle tylko nie doprowadzać do wojny i chronić swoje interesy, jednak jeśli już do walki dojdzie mogą być bardzo niebezpieczni, należy więc postępować ostrożnie.
Szkoda, że to nie były czasy średniowiecza, wtedy o sile decydowała ilość i morale ludzi, nie sprzęt. No i nie było całej tej polityki, nie pasował ci ktoś, atakowałeś, proste. Teraz nawet karabinu nie można było wyprodukować bez odpowiednich papierków i trąbienia o tym dookoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 1:48 pm

Przemyślał jej odpowiedź. Ciekawe..
- Myślisz...? - pomyślał chwilę, a przez jego wzrok przebiegło rozbawienie - Chciałbym ujrzeć Francuza oddającego Ludwigowi część swych terenów, byle by tylko nie doprowadzić do wojny...
Spoglądał pogodniej w taflę wody, widząc taki obrazek. Był przeuroczy, to trzeba przyznać. Francuz... na klęczkach, zapłakany. Oj tak...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 2:11 pm

-Swoich... cóż, tu byłby pewnie problem, ale wschodnią i centralną Europę oddałby pewnie bez mrugnięcia okiem. Zresztą, widać przecież co się dzieje, Czechosłowacja to tylko początek. Roszczeń jest coraz więcej, a Liga Narodów zamiast coś z tym robić wręcz je popiera, by załagodzić sytuację.
Oddawanie swojej ziemi, nie, tego by Francja nie zrobił, ale za to oddałby kilka innych krajów, to by nawet do niego pasowała. To samo się zresztą toczyło Anglii i reszty. Wszystkie te niby mocarstwa były wyjątkowo krótkowzroczne i za to będą musiały jeszcze zapłacić i to słono.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 2:22 pm

- I weiss... - z Austrią tak naprawdę nie było bardzo inaczej. Moze i było przeprowadzone referendum,a le Niemcy wkroczyli zbrojnie do tego kraju, więc też do końca nie wiadomo, czy społeczeństwo nie głosowało pod presją. Poza tym, kto widział karteczkę referendum, ten wie, jak bardzo propagandowa ona była.
- A Ty, madame? Czy gdybyś miała decydować o tym, co Liga Narodów, popierałabyś działania Rzeszy?
Spojrzał na nią z zaciekawieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sro Lip 31, 2013 2:31 pm

-Ciężkie pytania zadajesz - uśmiechnęła się smutno. - Myślę, że część bym poparła. Kary nałożone po wojnie były naprawdę wysokie, część ziem zabrano bezprawnie. Jednak obecne żądania o obce terytoria są absurdalne. Zbrojne napaście, ciągła rozbudowa armii, to nie wróży dobrze. Na pewno wyniknie z tego wojna i ignorowanie problemu tu nie pomoże.
Tak, częściowo rozumiała Ludwiga, chciał odbudować swój kraj, nadać mu dawnej świetności. Liga go zhańbiła, a każda hańba wymaga zemsty, dlaczego jednak mają na tym ucierpieć również zupełnie niewinni ludzie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Czw Sie 01, 2013 5:01 pm

Przymruży oczęta.
- Tylko głupcy ignorują możliwość wojny. Ale to Ci ucierpią najbardziej.
Podsumował ją w kilku słowach, po czym, już z całkiem poważnym wyrazem twarzy zwrócił swe oblicze w taflę wody. Roderich nie wierzył w rychłe zwycięstwo, ba, nie wierzył, że w ogóle będzie łatwo. Kary, jakie po pierwszej wojnie zostały nałożone tyczyły się nie tylko Niemiec, ale i Austrii, ale o tym było cicho. A to w arystokracie tylko potęgowało prywatną chęć zemsty.
Co się ze mną dzieje? - zadał sobie w duchu pytanie - Jeszcze nie tak dawno temu kierowałem się wyłącznie zasadami kultury. Potem zacząłem swój lud czyścić z niesprawnych fizycznie i umysłowo, teraz zaś... Teraz pragnę oczyścić krwawo cały świat?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Pią Sie 02, 2013 8:18 am

Westchnęła.
-Tak myślisz? W razie wojny Francja pewnie szybko skapituluje, niewiele więc ucierpi, a Anglia zabunkruje się na swojej wysepce. O Ameryce lepiej w ogóle nie wspominać. Najbardziej ucierpią ci, którzy nie mają nic do powiedzenia...
Może dlatego właśnie dołączyła do Ludwiga, bo nie miała wątpliwości, że ci niby bohaterowie pragnący porządku wystawią swoich sojuszników do wiatru, by tylko chronić swoje tereny i ludzi. Rzesza może nie był o wiele lepszy, jednak by zaborczy, nie odda tak łatwo swoich ziem, a bez wątpienia tak właśnie traktuje podległa mu kraje, jako swoje. I to był chyba jedyny plus sytuacji, perspektywa obrony przez naprawdę potężny kraj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Sob Sie 03, 2013 6:56 pm

A to się zdziwił.
- Czemu Ameryka miałby się mieszać tutaj? Znaczy wmiesza się tak czy siak, to pewne, ale czemu teraz o nim wspomniałaś?
Czyżby czegoś nie wiedział? Na razie wojna jest planowana w Eurazji oraz Afryce. Amerykę podobno mają zaatakować gdy te kontynenty będą zajęte. Taki przynajmniej był plan. Czyżby coś mu umknęło?

(jak pamiętam, USA się wmieszało, bo Niemcy przypadkiem zestrzelili jedną z ich łodzi o: )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Nie Sie 04, 2013 7:38 pm

-W poprzednią wojnę się wmieszał, teraz też się wmiesza. Pośrednio już to robi, no bo od kogo Europa kupuje wielkie ilości broni, jak nie od niego? - uśmiechnęła się smutno. - Po prostu... to nie fer. W poprzedniej wojnie każdy ucierpiał, bez wyjątku, tylko w różnym stopniu. Oprócz Ameryki. On pojawił się na końcu, niby to bohatersko zakończył wojnę, nic nie stracił, a jedynie na nas zarobił...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Nie Sie 04, 2013 10:38 pm

Przemyślał jej słowa. Mimo wszystko miała sporo racji. Czy jednak USA ył aż tak poważnym zagrożeniem, by już teraz o nim myśleć?
- Ameryka, to wciąż młody kraj. Nie wiem, w jakim stopniu będzie próbował tutaj nam przeszkodzić ani kiedy wkroczy, ale wiem jedno: jeśli przyjdzie z "odsieczą" państwom nam przeciwnym, to tylko znak, iż wygrywamy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Królestwo Węgier
Szept
avatar

Female Liczba postów : 76

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Pon Sie 05, 2013 12:18 pm

-Może i młodym, ale z dużym potencjałem - mruknęła. - Ja tam nie chcę tracić ludzi tylko dlatego, że ten młokos będzie chciał zgrywać bohatera, nawet, jeśli będzie to oznaczać naszą bliską wygraną.
Tak właściwie ona w ogóle nie chciała tracić ludzi, ale skoro wojna musiała się w końcu rozpocząć mogła myśleć tylko o tym jak zminimalizować straty i żaden dodatkowy wróg jej się nie podobał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marchia Wschodnia
Cichy Głos
avatar

Male Liczba postów : 196

PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   Pon Sie 05, 2013 8:40 pm

Westnął już tylko.
- Czas pokaże, jak wiele możemy lub nie stracić, a ile zyskać.
Nie wiedział już, co ma mówić, a ile można spekulować? Coś czuł, że ta rozmowa długo nie potrwa. Jeno czy to dziwne? W ich przypadku...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)   

Powrót do góry Go down
 
Neusiedler See (granica Austrii i Węgier)
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Trzecia Rzesza-
Skocz do: